Gry komputerowe dla dzieci mogą powodować uzależnienie

Psychologowie oraz politycy alarmują – znajdujące się w coraz większej liczbie gier komputerowych, także tych dla dzieci, tzw. loot-boxy, czyli systemy mikropłatności, mogą uzależniać! Jeśli już więc pozwalamy dziecku spędzać czas na graniu warto skontrolować, czy dany tytuł nie ma zamontowanych tego typu opcji.

Loot-boxy to systemy mikropłatności obecne w coraz większej liczbie gier komputerowych. Ich działanie nie jest skomplikowane – po przejściu danego etapu gry użytkownik może za określoną kwotę pieniędzy, z reguły nieprzekraczającą kilku-kilkunastu złotych, odblokować losowo kolejną funkcjonalność, zdobyć nowe „super-moce” czy dodatkowe „życia”. Jeśli gracz korzysta z tej opcji sporadycznie nie dzieje się nic złego. Gorzej jeśli loot-boxy są kupowane bez opamiętania – wówczas mogą pojawić się kłopoty.

Czy loot-boxy mogą uzależniać?

Ze względu na to, że loot-boxy mają charakter losowy – tzn. gracz nie wie, co konkretnie zyska za wpłatę określonej kwoty pieniędzy – wiele osób uważa je za odmianę hazardu, stawianą na równi z pokerem, grą na automatach czy zakładami bukmacherskimi. Kwestią tą zainteresowały się już rządy Stanów Zjednoczonych, Australii, Wielkiej Brytanii, Szwecji i Niemiec, a minister sprawiedliwości Belgii zaapelował nawet, aby zakazać ich na terenie całej Unii Europejskiej. Nad odpowiednimi regulacjami pracuje już także polski rząd. W komunikacie biura prasowego ministerstwa przedsiębiorczości i technologii można przeczytać, że „klient kupujący towar w sklepie ma prawo oczekiwać, że towar będzie w 100 proc. pełnoprawnym produktem, z którego będzie mógł w pełni korzystać, a do ukończenia którego nie będzie musiał dokonywać dodatkowych zakupów”.

Oczywiście nie chodzi tu tylko o kwestie praw konsumenckich. Loot-boxy rozpatrywane jako forma hazardu mogą bowiem powodować uzależnienie. – Losowość wiąże się z emocjami, ale pojawia się dyskusja etyczna związana z hazardowym charakterem tego rozwiązania – powiedział w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Michał Litworowski, prezes Nano Games. Początkowo przeznaczenie kilku-kilkunastu złotych na dodatkową opcję grania nie wydaje się groźne. Obserwuje się jednak coraz więcej przypadków osób, które tracą zdolność kontroli i w efekcie tracą na kolejne funkcjonalności gry olbrzymie sumy pieniędzy.

Warto podkreślić, że producenci gier nie mają żadnej możliwości weryfikowania tego, kto korzysta z danego tytułu – o ile np. legalni bukmacherzy dysponują narzędziami, które pozwalają sprawdzać wiek i tożsamość swoich klientów, o tyle grę komputerową po prostu się włącza. Dlatego loot-boxy są szczególnie groźne dla dzieci i młodzieży, nie do końca rozumiejących ideę hazardu oraz nie potrafiących się bronić przed jego negatywnymi konsekwencjami. Co więcej, loot-boxy spotykane są nawet w tytułach przeznaczonych dla młodszych grup wiekowych! Z tego względu rodzice powinni zachować szczególną czujność i reagować za każdym razem, gdy dziecko domaga się pieniędzy na zakup kolejnych funkcjonalności. To prosta droga do uzależnienia!


  • Jeżeli spodobał Ci się ten artykuł – udostępnij go dalej!
  • Na fan page’u na facebooku dzieje się dużo więcej i z dużą dawką humoru. Wpadnij do nas!
  • Chcesz porozmawiać z innymi rodzicami? Zapraszamy do zamkniętej grupy na facebooku!
  • Jeśli chcesz podzielić się swoją historią, opinią, doświadczeniem na łamach portalu, napisz do nas: kontakt@multirodzice.pl
  • Będzie nam miło, jeśli dasz znać znajomym o multiRodzicach. Sharing is caring! :-)

Dyskusja1 komentarz

Skomentuj

Ładowanie