Jak zachęcić dziecko do układania puzzli?

Moi chłopcy (2 lata i 3 miesiące) bardzo lubią układać puzzle. Miód na serce matki, nie powiem – układanie puzzli to świetne ćwiczenie dla mózgu: uczy spostrzegawczości, koncentracji, cierpliwości i pewnie jeszcze kilku innych przydatnych w życiu rzeczy.

Ostatnio spotkałam się z kilkoma mamami, których dzieci – w podobnym wieku lub znacznie starsze od moich chłopców – nie lubią lub nie umieją układać puzzli (lub jedno i drugie). Wiadomo: nie każde dziecko musi lubić puzzle! Jest przecież wiele innych rozwojowych zabaw. Ale owe mamy były ciekawe jak to się dzieje, że moi chłopcy z natury bardzo ruchliwi, a szczególnie jeden z nich, którego chyba jeszcze tylko na lampie nie było 😉 – jak się to dzieje, że tak długo potrafią się skoncentrować na jednej czynności, w dodatku to lubią i chcą więcej. Postanowiłam więc o tym napisać:

Jak zachęcić dziecko do układania puzzli?

  1. Nic na siłę

Pierwsza żelazna zasada – jeśli pomimo Twoich prób, dziecko nie zapała miłością do puzzli, to po prostu odpuść. Może nie jego czas, a może w ogóle nie jego bajka. Nie będzie układać i koniec. Za to pokocha np. klocki – i też super.

  1. Zacznij od najprostszych puzzli i z ulubionym motywem lub bohaterem

Moje dzieci zaczęły układać puzzle w wieku 1,5 roku. Prawdę powiedziawszy stało się to troszkę przez przypadek – po prostu dostali w prezencie puzzle 4-7 elementowe z ulubionymi przez nich pojazdami i tak się zaczęło. Najważniejsze było to że były to: betoniarka, koparka, spychacz i ciężarówka. W tamtym okresie wszystko jeszcze lądowało w ich buziach – czego efekty widać na załączonym obrazku.

  1. Pomagaj, ale nie układaj

Jeśli chcesz pokazać dziecku „Jak się to robi”, to pokazuj, przykładaj elementy blisko siebie, ale dziecko samo powinno dopasować elementy do siebie. Ja zazwyczaj mówiłam: „Tu pasuje” i oddawałam element dziecku.

  1. Kibicuj

Młodszemu dziecku możesz powiedzieć: „Super!”, „Świetnie!”. Dwulatkom mówię: „Bardzo mi się podoba jak układasz puzzle”, „Bardzo lubię z tobą układać puzzle”. To fajnie działa.

  1. Opowiadaj historię

Nawet przy najprostszych puzzlach możesz stworzyć historię czy bajkę z nimi związaną. Moi chłopcy lubią, gdy coś wynika z czegoś: oni ułożą puzzle, ja im opowiem całą historię – gdzie jadą te samochody, co się stanie, gdy koła ugrzęzną im w błocie, kto wygra wyścig, itd., itp.

  1. Powoli zwiększaj stopień trudności

Pierwsze puzzle układaliśmy przez ok. 2 miesiące. Dopiero gdy widziałam, że chłopcy załapali o co chodzi, zaczęłam im wprowadzać nowe układanki. Teraz już wiem które puzzle będą hitem (byle by były auta ;-)), a które ułożą raz i o nich zapomną. Mamy tyle zestawów puzzli, że zazwyczaj połowę im chowam i po 1-2 tygodniach je podmieniam.

  1. Układajcie puzzle RAZEM

To jest podstawowa zasada w nauce układania puzzli. Zapewne w przyszłości moi chłopcy będą sami układali puzzle o różnym stopniu trudności, ale póki co największą frajdę im sprawia sam fakt, że do układania puzzli mają mamę całą dla siebie 🙂

Przez ostatni miesiąc, zamknięci w domu przed krakowskim smogiem, układaliśmy puzzle TREFL z serii: „Little Planet” i „Fun for Everyone”.

Moi chłopcy najbardziej polubili GIGA Puzzle na Wsi i w Miasteczku – aczkolwiek są to puzzle dla początkujących, więc szybko z nich „wyrośli”. Jest to bardzo ciekawa opcja dla najmłodszych: duże elementy z wieloma wątkami do opowiadania.

Z puzzli „dla starszych” najbardziej lubią oczywiście auta – Zygzaka i Złomka, choć jeszcze nie znają ich z bajek. Puzzle te nie tylko są dwustronne, ale dodatkowo pokryte są wyjątkową, sensoryczną powłoką.

Kolejnymi puzzlami były różne wersje aut (a jakby inaczej ;-)).

Mam nadzieję, że nieco pomogłam tym wpisem tym, którzy dopiero zaczynają przygodę z puzzlami. A Wasze dzieci – kochają puzzle czy są one im (jak na razie) obojętne?


  • Jeżeli spodobał Ci się ten artykuł – udostępnij go dalej!
  • Na fan page’u na facebooku dzieje się dużo więcej i z dużą dawką humoru. Wpadnij do nas!
  • Chcesz porozmawiać z innymi rodzicami? Zapraszamy do zamkniętej grupy na facebooku!
  • Jeśli chcesz podzielić się swoją historią, opinią, doświadczeniem na łamach portalu, napisz do nas: kontakt@multirodzice.pl
  • Będzie nam miło, jeśli dasz znać znajomym o multiRodzicach. Sharing is caring! :-)

Kiedyś miłośniczka podróży i przygód podwyższających adrenalinę. Obecnie uskutecznia głównie podróże pojazdem trójkołowym do klubu malucha i z powrotem, a adrenalinę ma wiecznie podwyższoną poczynaniami wszędobylskich, bliźniaczych potomków. Kocha swoją rodzinę, przyjaciół, dobry film i jeszcze lepszą książkę, fotografię, Kraków, kawę z pianką, jazdę na motorze i bycie mamą.

Skomentuj

Ładowanie