Matka też człowiek

Pojawienie się dziecka wywraca świat rodziców do góry nogami. W najśmielszych marzeniach nie wyobrażali sobie, co ich czeka. Nocno-dzienne płacze i marudzenia, problemy z kupą i ulewaniem, budzeniem się (lub nie) na jedzenie spadają na nich jak grom z jasnego nieba. I o ile tata znajdzie wytchnienie od domowych trosk w pracy, o tyle mama zostanie wchłonięta przez świat niemowlęcia. Jest to trudny okres dla związku, nagle zaczyna nam brakować czasu dla siebie nawzajem, rozmawiamy najczęściej tylko o tym małym człowieku, który niedawno pojawił się na świecie. A gdy w końcu zaśnie, marzymy, by także choć na chwilę przyłożyć głowę do poduszki. W zapomnienie odchodzą wspólne wieczory, koncerty, kolacje i spontaniczne weekendowe wyjazdy.

W dodatku mama zaczyna zapominać o sobie jako kobiecie.

Dom, dziecko, rozciągnięty dres i przetłuszczone włosy – która z Was to zna? W zapomnienie odchodzą dawne pasje i zainteresowania. Szpilki zamieniamy na baleriny lub tenisówki, a elegancki strój na dres. Posiłki stają się mało wyszukane, bo liczy się, żeby szybko ugotować i jeszcze szybciej zjeść, zanim obudzi się dziecko, bo pozostanie nam posilanie się jedną ręką (w tym okresie dowiadujemy się także, ile rzeczy da się właśnie tą jedną ręką zrobić) lub konsumpcja na zimno.

Po jakimś czasie organizm matki zaczyna się przyzwyczajać do chronicznego braku snu.

Wszakże nie wyśpimy się jeszcze przez następnych kilka lat – trzeba to głośno powiedzieć. Ja nie śpię od 4, ale zapewne są wśród nas rodzice z dłuższym „stażem”. Rytm dzienny malucha staje się też naszym rytmem. I to jest właśnie najlepszy czas, żeby powrócić do świata żywych! Tak, dziecko jest ważne, nikt tego nie kwestionuje, ale Ty też jesteś WAŻNA! Szczęśliwa mama = szczęśliwe dziecko – niech to hasło towarzyszy Ci na każdym kroku Twojego rodzicielskiego życia.

Przeorganizuj Wasz dzień.

Sprawdź, jakie wydarzenia kulturalne i atrakcje znajdują się w Waszej okolicy. A może pobliskie biblioteki, kawiarnie czy sklepy zapewniają udogodnienia dla mam z małymi dziećmi? Nie musisz całymi dniami siedzieć w domu, a dla malucha to także będzie miła odmiana. Możesz także pomyśleć o udziale z dzieckiem w różnego rodzaju zajęciach wspomagających jego rozwój. Na pewno jakieś są organizowane w okolicy.

A po południu znajdź czas tylko dla siebie.

Nie musi to być codziennie – przecież mąż/partner także chce odpocząć po pracy… Umów się z przyjaciółką, idź do kosmetyczki, fryzjera. To niewielki wydatek, a poprawi Ci humor na kilka dni. A brzdącem się nie martw. Tata doskonale sobie poradzi. Udziel mu kilku wskazówek (tylko nie za wielu, faceci tego nie lubią – a przynajmniej mój), odciągnij mleko (jeśli karmisz piersią) lub przygotuj coś do zjedzenia. Przy pierwszym dziecku trochę się bałam wychodzić. Wydawało mi się, że jestem niezastąpiona. Nic bardziej mylnego! Dziecko chętnie pobawi się z tatą, a Ty przez chwilę będziesz mogła odetchnąć i pomyśleć o czymś innym lub kompletnie o niczym.

Znajdź także czas dla WAS!

Dziecko przewróci Wasz świat do góry do nogami bez skrupułów, ale prędzej czy później się wyprowadzi. A nam zależy, żeby druga połówka tego nie zrobiła. Dlatego dbajcie o Wasz związek. Postarajcie się o kogoś, kto raz na jakiś czas zaopiekuje się Waszymi pociechami, żebyście Wy mogli zaopiekować się swoją miłością i pobyć razem tak po prostu. Wspólne wyjście z domu, obiad w restauracji czy zwykły spacer jak za dawnych lat naładuje Was lepiej niż hektolitry kawy.

Przed zastaniem matką miałaś swoje pasje, zainteresowania. Nie porzucaj ich po porodzie. To, że jesteś mamą, nie oznacza, że masz zrezygnować z ukochanej jazdy konnej czy ścianki wspinaczkowej. A jeśli ktoś tego od Ciebie oczekuje, niech się puknie w czoło. To Wasza rodzina ma być szczęśliwa i czuć się razem dobrze. Mamo, Tato, nie zapominajcie o sobie. Szczęśliwi rodzice to szczęśliwe dzieci!


  • Jeżeli spodobał Ci się ten artykuł – udostępnij go dalej!
  • Na fan page’u na facebooku dzieje się dużo więcej i z dużą dawką humoru. Wpadnij do nas!
  • Chcesz porozmawiać z innymi rodzicami? Zapraszamy do zamkniętej grupy na facebooku!
  • Jeśli chcesz podzielić się swoją historią, opinią, doświadczeniem na łamach portalu, napisz do nas: kontakt@multirodzice.pl
  • Będzie nam miło, jeśli dasz znać znajomym o multiRodzicach. Sharing is caring!

Nauczycielka języka polskiego w jednej z krakowskich szkół podstawowych. Szczęśliwa żona i mama trzyletniej Anieli oraz rocznego Kajetana. Pasjonatka aranżacji wnętrz w stylu skandynawskim stale zmieniająca wystrój swego domu. Wielbicielka podróży, literatury, filmu oraz szybkich samochodów. Kocia mama wrażliwa na los bezdomnych zwierząt. A także miłośniczka zdrowego jedzenia stale ukrywająca się przed dziećmi z kostką czekolady w ustach.

Skomentuj

Ładowanie