Pomysły na prezenty od Św. Mikołaja do 30, 40 i 50 złotych

Gdy nadchodzi grudzień, głowy i portfele wielu rodziców, rodziców chrzestnych, babć i dziadków zaczynają drżeć w posadach. O ile rodzice często wiedzą co mogłoby się spodobać ich pociechom, o tyle bliższej czy dalszej rodzinie bardzo często trudno jest rozwiązać tą zagadkę poliszynela. Czy kupić kolejny samochód (dla chłopca) lub kolejną lalkę (dla dziewczynki)? Taki prezent się zazwyczaj sprawdza, ale często jest już bardzo „oklepaną” zabawką. A może klocki? To się również często sprawdza – szkoda tylko, że również kosztuje sporo…

Ja zazwyczaj staram się wybierać przyjemne z pożytecznym. Moi chłopcy są maniakami motoryzacji, samochody i inne pojazdy są dla nich już prawie uzależnieniem, dlatego ostatnio coraz częściej próbuję skierować ich uwagę na inne zabawki, które pomagają też rozwijać ich zdolności logicznego myślenia, spostrzegawczości i umiejętności koncentracji.

Odkąd skończyli 1,5 roku zaczęli układać proste, 4-6 elementowe puzzle, które obecnie uwielbiają, a poziom trudności układanek cały czas wzrasta. Również mniej więcej w tym wieku pokochali pewną serię książeczek (a raczej książek, bo to duże „okazy”). Bardzo lubią „babrać się” różnymi mazidłami i tworzyć swoje dzieła sztuki. Są także zafascynowani różnego rodzaju zabawami i grami logicznymi.

Co u nas jest naprawdę hitem prezentowym dla 2 – 3 latków?

PREZENT DO 30 ZŁOTYCH:

GRY LOGICZNEGO MYŚLENIA

Wybór jest spory na naszym rynku – które jednak są dobre jakościowo i rzeczywiście zainteresują nasze dzieciaki? Dla nas świetnym wyborem stała się gra lotto „Zwierzęta”. Moi chłopcy, i jak przypuszczam sporo dzieci w ich wieku, uwielbiają zwierzątka i naśladowanie ich odgłosów. Gdy zaczęłam się z nimi bawić w grę, która polega na wybraniu żetonu (w sumie jest ich 36 sztuk) ze zwierzątkiem i dopasowaniu go do obrazka na 6 różnych planszach – zabawie nie było końca.

Gra lotto ma 4 warianty – stopnie trudności, dlatego będzie świetnym prezentem nie tylko dla dwuletnich maluchów, ale i dzieci nieco starszych.

Grę możecie kupić TUTAJ.

lotto_zwierzeta_3d_555px_szer

lotto

KSIĄŻKI Z SERII PORY ROKU NA ULICY CZEREŚNIOWEJ

Od kilku tygodni inne książeczki w naszym domu trafiły na (ławkę) półkę rezerwową, ponieważ niepodzielną władzę dzierżą książki: „Jesień na Ulicy Czereśniowej” i „Zima na Ulicy Czereśniowej”. Moje dzieci przepadają za tymi książkami, w których nie ma ani jednego zdania do przeczytania, natomiast jest mnóóóóstwo historii do opowiedzenia. Książki są „naszpikowane” tak wieloma szczegółami i szczególikami, że w pierwszym momencie rodzicowi zaczyna się kręcić w głowie, bo sam nie ogarnia tego co się dzieje na poszczególnych stronach książki. Dopiero skoncentrowanie się i wpatrzenie w historie, które dzieją się u mieszkańców ulicy Czereśniowej pozwalają ogarnąć ten pozorny chaos. Moje dzieci w zaskakujący dla mnie sposób potrafiły odnaleźć się w takiej ilości szczegółów, że czasami sama ich wcześniej nie zauważałam.

Bardzo polecam całą serię. Ja już zamawiam kolejne pory roku, choć zamierzam jeszcze chwilę poczekać na opowieści o Pani Wiośnie.

Książki w niższej cenie niż w tradycyjnych księgarniach znajdziecie TUTAJ.

zima_2

PREZENT DO 40 ZŁOTYCH:

FARBY DO MALOWANIA PALCAMI

Prezent, który bywa zmorą rodzica – szczególnie tego bardziej pedantycznego, za to jest olbrzymią frajdą i radością dla dzieciaków. Nie jest łatwo samemu ogarnąć dwójkę bliźniaków w szale artystycznego tworzenia – bez kilku nowych, siwych włosów na głowie – dlatego zabawę w malowanie palcami preferuję, gdy mogę się posiłkować obecnością drugiego, w miarę zrównoważonego dorosłego w domu 😉

Gdy już rozłożę gazety na podłodze i po prostu wyluzuję, to mamy wszyscy z tej zabawy sporo wspólnej, rodzinnej radości.

Farby w 6 kolorach możecie kupić TUTAJ.

i-carioca-farba-tempera-do-malowania-palcami-6-kolorow

PREZENT DO 50 ZŁOTYCH:

PUZZLE

Jeśli Wasze pociechy dopiero zaczynają przygodę z puzzlami, warto jest zakupić duże, kilku elementowe układanki. Przetestowałam już różnego rodzaju puzzle dostępne na naszym rynku – nie wszystkie spełniły moje oczekiwania. Moi chłopcy nadal ząbkują, dlatego często zabawki lądują w ich buziach. Jeżeli kartoniki, z których wykonane są puzzle są zbyt miękkie, a ich jakość pozostawia wiele do życzenia, wtedy taka układanka dosyć szybko kończy swój żywot w naszym domu. Podobnie rzecz się ma, gdy dochodzi do bliźniaczych przepychanek-wyrywanek: pomimo że zawsze mamy dwa zestawy (ale nigdy z takim samym obrazkiem) do ułożenia, to nie można uniknąć walki o ten jeden upatrzony element, który jest „Mój!” „Mój!” Mój!”. Rodzice dwulatków na pewno wiedzą o co chodzi…

W końcu trafiłam na piękne, bardzo wytrzymałe, dobre jakościowo i estetycznie wykonane puzzle. Obrazki do ułożenia są niebanalne, można tworzyć z nich opowieść o zwierzętach leśnych oraz o tym co się dzieje na placu zabaw. Ciekawe są też puzzle „Strażacy” o mniejszej ilości elementów, ale robią one również zdecydowanie mniejszą furrorę wśród moich dwulatków. Obecnie puzzle są układane u nas w domu przynajmniej raz dziennie – jeszcze z pomocą mamy, ale już widzę, że za kilka dni mogę mieć swoje 15 w porywach nawet 30 minut spokoju przy przysłowiowej „ciepłej kawie”, bo chłopcy coraz sprawniej potrafią ułożyć całą układankę.

Puzzle możecie kupić TUTAJ.

puzzle

puzzle_mieszkancy_drzewa_3d_300dpi

plac_zabaw_3d_300dpistrazacy_puzzle_3d_300dpi

Mam nadzieję, że moja lista przyda się niejednemu rodzicowi, a może jeszcze bardziej komuś bliskiemu z rodziny, kto głowi się nad odpowiednim i w niewygórowanej cenie prezentem dla 2 -3 letnich maluchów. A może Wy macie coś godnego polecenia?


  • Jeżeli spodobał Ci się ten artykuł – udostępnij go dalej!
  • Na fan page’u na facebooku dzieje się dużo więcej i z dużą dawką humoru. Wpadnij do nas!
  • Chcesz porozmawiać z innymi rodzicami bliźniaków, wieloraczków, dzieci „rok po roku”? Zapraszamy do zamkniętej grupy na facebooku!
  • Jeśli chcesz podzielić się swoją historią, opinią, doświadczeniem na łamach portalu, napisz do nas: kontakt@multirodzice.pl
  • Będzie nam miło, jeśli dasz znać znajomym o multiRodzicach. Sharing is caring! :-)

Kiedyś miłośniczka podróży i przygód podwyższających adrenalinę. Obecnie uskutecznia głównie podróże pojazdem trójkołowym do klubu malucha i z powrotem, a adrenalinę ma wiecznie podwyższoną poczynaniami wszędobylskich, bliźniaczych potomków. Kocha swoją rodzinę, przyjaciół, dobry film i jeszcze lepszą książkę, fotografię, Kraków, kawę z pianką, jazdę na motorze i bycie mamą.

Dyskusja2 komentarze

  1. Zawsze uwielbiałam malowanie i zabawy artystyczne. Teraz ze swoją córką (5 lat) też tak się bawię. Ostatnio zrobiłyśmy drzewo na ścianie ze zdjęciami naszej całej rodzinki, z kuzynostwem i koleżankami córki z przedszkola. Jeśli lubicie takie zabawy to wywołajcie trochę zdjęć u fotografa lub zamówcie takie malutkie kwadratowe na przykład na Projektogram.pl – akurat tam zamawiam bo na ich zdjęciach nie zostają odciski palców (a z dzieciakami wiadomo). Kosztują coś koło 50 złotych. Zabawy co niemiara. A zdjęcia z biegiem czasu można wymieniać.

Skomentuj

Ładowanie