Relacja ojca z dzieckiem – budujesz ją każdego dnia!

Dzień Ojca nie jest w Polsce tak hucznie świętowany jak Dzień Matki. Sama nie jeden raz zapominałam złożyć życzenia mojemu tacie w dniu jego święta. Pamiętamy o matkach, babciach, dziadkach, a święto taty jakoś nam umyka. W szkołach i przedszkolach hucznie obchodzi się Dzień Matki, urządzając przedstawienia i wręczając laurki w kształcie serca. A czy tacie nie jest wtedy przykro? Drogie dzieci, drogie mamy/żony/partnerki – czas to zmienić!

Myślę, że stan rzeczy jest ściśle związany z dawnym wzorcem ojca – pana domu o despotycznym charakterze, który był żywicielem rodziny, ale nie angażował się w jej codzienne życie, o wychowywaniu latorośli nie wspominając. Często budził strach u własnych pociech, a one wolały nie wchodzić „tatce” w drogę. Dziś, na szczęście, wzorzec ten odchodzi do lamusa, a ojcowie wchodzą w swoją rolę od pierwszych dni ciąży, wspierając swoje partnerki, uczęszczając z nimi do szkół rodzenia, a nawet asystując przy porodzie. W domu razem z matką opiekują się dzieckiem, budując więź na całe życie. Niektórzy decydują się na „urlop tacierzyński” i nieomal całkowicie przejmują opiekę nad maluchem.

A relacje ojciec – dziecko?

Relacja między ojcem a dzieckiem jest bardziej stabilna i mniej podatna na zmiany wywołane rozwojem dziecka. Uczucia w stosunku do ojca nie są tak intensywne czy różnorodne jak w stosunku do matki, ponieważ ojciec uosabia stabilność. Jest wspaniałym i niezmiernie wyczekiwanym kompanem dziecięcych zabaw.

W relacjach ojciec – dziecko psychologowie wyróżniają kilka okresów:

  1. 0 – 3 lata – czas na budowanie bliskości i więzi z dzieckiem

  2. 3 – 5 lat:

  • Tata lepiej wspiera dziecko w rozwiązywaniu codziennych trudności (spanie, jedzenie itp.).

  • Słowa taty mają moc – słynne „A tata powiedział…”.

  • Fascynacja córek postacią taty sięga zenitu – „Wyjdę za tatę za mąż!”.

  1. 6 – 10 lat:

  • Jest to okres silniejszych więzi emocjonalnych z matkami, a następnie z przyjaciółmi.

  • Dzieci stają się bardzo wrażliwe na krytykę ze strony ojca (zwłaszcza synowie).

  • Dla dziesięciolatków tata staje się idolem i wyrocznią.

  • Ostatni dzwonek na zacieśnienie relacji z dzieckiem.

  1. Okres nastoletni – tu wszystko będzie uzależnione od relacji, jakie zbudowaliśmy z dzieckiem w poprzednich latach.

Co z tego wynika?

Tato, nie bądź weekendowym rodzicem!

Wiem, wracasz zmęczony do domu z pracy i marzysz, żeby odpocząć. Ale Twoje dziecko czeka na Ciebie codziennie. Owszem, bez Ciebie też znajdzie sobie zajęcie, ale za kilka lat już nie będzie biegło do drzwi z okrzykiem „Tata, tata!” na powitanie, wtedy spotkanie z kolegami będzie ważniejsze. Pamiętaj o budowaniu relacji od pierwszych dni życia Twojej pociechy. Nikt inny nie wymyśli tylu ciekawych pomysłów na spędzenie deszczowego dnia w domu. Z kim maluchy zbudują tajną bazę wojskową czy urządzą skocznię narciarską na stosie poduszek, jeśli Tobie się nie zechce lub ktoś z pracy właśnie zadzwoni? Z większością mam raczej nie (bez urazy dla mam, wszak sama nią jestem). Kto zaproponuje niezdrowy obiad, gdy mamę powali grypa, a w lodówce będzie tylko jarmuż?

Spełnienia marzeń dla wszystkich tatusiów w dniu Waszego święta! Pamiętajcie, w oczach Waszych dzieci jesteście silniejsi niż Pudzian, inteligentniejsi niż Stephen Hawking, bardziej przedsiębiorczy niż Steve Jobs i przystojniejsi niż Brad Pitt. Jesteście Batmanem, Hulkiem i Spider-Manem w jednym!

Na koniec garść humoru – mężu, córko, wybaczcie, że zdradzę Wasz sekret. Niedawno córka mówi do mnie tak: „Mamo, ja najbardziej kocham tatę, bo on ma nieogolone pachy”. Kurtyna!


  • Jeżeli spodobał Ci się ten artykuł – udostępnij go dalej!
  • Na fan page’u na facebooku dzieje się dużo więcej i z dużą dawką humoru. Wpadnij do nas!
  • Chcesz porozmawiać z innymi rodzicami? Zapraszamy do zamkniętej grupy na facebooku!
  • Jeśli chcesz podzielić się swoją historią, opinią, doświadczeniem na łamach portalu, napisz do nas: kontakt@multirodzice.pl
  • Będzie nam miło, jeśli dasz znać znajomym o multiRodzicach. Sharing is caring! :-)

Nauczycielka języka polskiego w jednej z krakowskich szkół podstawowych. Szczęśliwa żona i mama trzyletniej Anieli oraz rocznego Kajetana. Pasjonatka aranżacji wnętrz w stylu skandynawskim stale zmieniająca wystrój swego domu. Wielbicielka podróży, literatury, filmu oraz szybkich samochodów. Kocia mama wrażliwa na los bezdomnych zwierząt. A także miłośniczka zdrowego jedzenia stale ukrywająca się przed dziećmi z kostką czekolady w ustach.

Skomentuj

Ładowanie