RIDE&REPEAT: ENGLISH – gra edukacyjna dla dzieci i młodzieży do nauki języka angielskiego

„Ach, te matki!” – myślę za każdym razem, kiedy widzę dziecko, niezależnie: nastolatka czy kilkulatka, który narzeka na natłok zajęć w ciągu tygodnia. Tenis, szkoła muzyczna, basen, szycie, taniec i oczywiście nauka języków. Wielokrotnie dzieciaki są przemęczone i zniechęcone, a wiadomo – jeśli robimy coś z przymusu, efekty naszej pracy są mizerne.

Wiele razy słyszałam od mojego męża, że nie znosił szkoły muzycznej, uczęszczał jednak na zajęcia, by nie sprawiać kłopotu rodzicom, a także by móc grać w ukochaną piłkę nożną – taki warunek stawiali rodzice.

Nie chciałabym nigdy dopuścić do sytuacji, w której moje dziecko jest zmuszone do czegoś, czego nie znosi. Nie chciałabym, by natłok zajęć dodatkowych, które mają zaspokoić moje prywatne ambicje, zabił młodzieńczy entuzjazm moich córek.

Moje pociechy nie muszą grać w tenisa, nie muszą być wirtuozami gry na fortepianie ani wybitnymi narciarkami. Jedyne, czego chcę – i będę starała się je do tego namówić (nie siłą, ale poprzez zabawę rzecz jasna), to nauka języków.  To dzięki nim mogą w przyszłości znaleźć lepszą pracę, podróżować i nie czuć się okaleczone za każdym razem, gdy przyjdzie im udać się poza granice kraju.

Jak pomóc naszym dzieciom w nauce języka obcego? Dobrym rozwiązaniem są gry edukacyjne.

Jedną z nich jest RIDE&REPEAT: ENGLISH na platformy Android i iOS skierowana do wszystkich, którzy chcą poznawać angielskie słówka poprzez emocjonującą grę – zarówno do rodziców jak i dzieci. My dopiero startujemy, ale z pewnością, gdy tylko dziewczynki nauczą się czytać, skorzystamy z tej pomysłowej formy nauki języka angielskiego.

Gra RIDE&REPEAT: ENGLISH nie ma ograniczeń wiekowych (jedynym warunkiem jest umiejętność czytania) – nie zawiera przemocy, ani innych motywów nieodpowiednich dla dzieci i młodzieży.

Rozpiętość tematyczna gry jest bardzo szeroka – od „Wakacje” czy „Zwierzęta” dla młodszych dzieci, poprzez „Miłość i uczucia” skierowana do nastolatków, a skończywszy na „Nauki ścisłe” czy „Prawo” dla starszej młodzieży.

To, co doceniają w grze moje znajome, mamy nieco starszych pociech to połączenie zręcznościowej rozgrywki – jazda klasycznym, angielskim autobusem – z nauką słówek, które spotykamy na swojej drodze.

Gra szczególnie spodoba się dzieciakom, które uwielbiają gry zręcznościowe, natomiast rodzice docenią jej walory edukacyjne – i wszyscy są szczęśliwi.

Grę stworzyło warszawskie studio SENDIVOG – powstała przy współpracy z anglistą i native speakerem, aby zapewnić poziom merytoryczny. To ważne, że zwraca się uwagę na to, by uczyć, a nie tylko bawić.

Co wyróżnia tę grę spośród innych? Moje koleżanki anglistki, doceniają w niej naukę wymowy, dzięki nagraniom profesjonalnego native speakera.

Co podoba się mnie? Na pewno fakt, iż do wyboru mamy kilkanaście tematów słownictwa (producent deklaruje, że w przyszłości gra wzbogaci się o kolejne).

Niektóre z mam posiadają w domu kilka pociech w różnym wieku. I tutaj też gra wychodzi nam naprzeciw – zestawy słówek mają 3 poziomy trudności: łatwy, średni i trudny, co umożliwia dostosowanie gry do możliwości naszego dziecka – po każdym etapie następuje podsumowanie i wskazanie słów niezaliczonych.

Aby przejechać do następnego etapu gracz musi je powtórzyć i zaliczyć prawidłowe odpowiedzi. Nie ma więc lekko – trochę jak w szkole: nie zaliczyłeś klasówki, czeka Cię poprawka. Tak czy siak, nasze dziecko zostanie więc niejako zmuszone do przećwiczenia słówek, jeśli chce ruszyć dalej.

Aby wiedza nie ulatywała naszym maluchom zbyt szybko, gra posiada także Tryb Powtórki.

Gracz otrzymuje w czasie przejazdu 30 losowych słów z całego zaliczonego już tematu. Dzięki temu może sprawdzić np. po jakimś czasie, czy nadal pamięta słówka o danej tematyce. Co ciekawe, gra wciąga nie tylko dzieciaki. Znajome mamy zdradziły, że z takim samym zaangażowaniem co ich dzieciaki, nowych słówek uczą się babcie i dziadkowie, którzy z angielskim nie mieli do tej pory do czynienia.

Nie jestem fanką gier – pochłaniaczy czasu, jestem przeciwna dawaniu dziecku smartfona, by mieć chwilę świętego spokoju. Grę edukacyjną traktuję raczej jako przyjemną i krótką lekcję, której udzielić mogę dziecku np. w poczekalni u lekarza albo w czasie podróży komunikacją miejską. Kolejne poziomy gry są krótkie i zawierają 20 słów. Umożliwia to uczenie się małymi etapami.

Największą zaletą gry jest to, że można ją ściągnąć całkowicie darmowo z gratisowym zestawem „300 ważnych angielskich słów” i ewentualnie rozszerzyć o inne tematy według zainteresowań grającego, jeśli przypadnie nam do gustu.

Zaczynamy więc – powoli i nienachalnie. Zamiast przygłupich filmików czy nieciekawych bajek, włączmy dziecko do nauki języka – skoro dajemy mu już smartfona, niech korzysta z niego mądrze i efektywnie.

Grę można zainstalować DARMOWO z poniższych linków:

Appstore:

 https://itunes.apple.com/pl/app/ride-repeat-english/id1347555020?l=pl&mt=8

Google Play:

 https://play.google.com/store/apps/details?id=sendivog.riderepeat.english


  • Jeżeli spodobał Ci się ten artykuł – udostępnij go dalej!
  • Na fan page’u na facebooku dzieje się dużo więcej i z dużą dawką humoru. Wpadnij do nas!
  • Chcesz porozmawiać z innymi rodzicami? Zapraszamy do zamkniętej grupy na facebooku!
  • Jeśli chcesz podzielić się swoją historią, opinią, doświadczeniem na łamach portalu, napisz do nas: kontakt@multirodzice.pl
  • Będzie nam miło, jeśli dasz znać znajomym o multiRodzicach. Sharing is caring! :-)

Z zamiłowania dziennikarka, z powołania nauczycielka języka polskiego. Autorka powieści młodzieżowej: „Księżyc nad Świtezią”. Prywatnie: wielbicielka kuchni tajskiej, dalekich podróży i Denzela Washingtona. Od niedawna, niezbyt rozgarnięta, mama bliźniaczek i - co tu dużo mówić - szczęściara. Bezkompromisowa i szczera do bólu. W życiu kieruje się zasadą: co Cię nie zabije, to Cię wzmocni (co przy posiadaniu bliźniąt wydaje się być wyjątkowo trafne).

Skomentuj

Ładowanie