10 GŁUPICH PYTAŃ ZADAWANYCH MAMOM BLIŹNIĄT

Pytania zadawane są przez nieznajomych, przechodniów, panie w sklepie, osoby spotkane w windzie, etc.

1. Czy to są bliźniaki?

To co odpowiadam: „Tak, to są bliźniaki”.

To co mam ochotę odpowiedzieć: „Nie, ale bardzo chciałam mieć dwójkę, a w szpitalu mieli akurat promocję: weź jednego, a drugiego dostaniesz gratis. To wzięłam”.

2. Czy to parka?

To co odpowiadam: „Nie, to nie parka”.

To co mam ochotę odpowiedzieć: „Nie, ale w domu mam parkę. Papużek falistych”.

3. Czy ktoś pani pomaga?

To co odpowiadam: „Od czasu do czasu mam pomoc”.

To co mam ochotę odpowiedzieć:
„Help! I need somebody!
Help! not just anybody!
Help! you know I need someone, heeeeeeeeeelp!”

4. Ma pani bliźnięta w rodzinie?

To co odpowiadam: „Nie, nie mam”.

To co mam ochotę odpowiedzieć: „Tak, u nas to choroba genetyczna”.

5. Musi być pani bardzo szczęśliwa?

To co odpowiadam: „Tak, jestem bardzo szczęśliwa”.

To co mam ochotę odpowiedzieć: „Noooo, nie bardzo. Wolałabym trojaczki”.

6. Jak pani sobie daje radę?

To co odpowiadam: „Yyyyyyyy….”.

To co mam ochotę odpowiedzieć: „Na potęgę posępnego czerepu! He-Man!! To znaczy He-Woman!!”

7. A dlaczego nie są ubrani tak samo?

To co odpowiadam: „A dlaczego mieliby być ubrani tak samo?”

To co mam ochotę odpowiedzieć: „No co też pani! Przecież własna matka by ich wtedy nie rozpoznała!”

8. Jak je pani rozróżnia?

To co odpowiadam: „Są zupełnie różni”.

To co mam ochotę odpowiedzieć: „Mają wszyte pod skórą czipy. A ja mam zawsze pilota z czerwonym i zielonym guziczkiem w ręce”.

9. Ja z jednym ledwo daję radę. Współczuję!

To co odpowiadam: „Dziękuję za troskę”.

To co mam ochotę odpowiedzieć: „To ja współczuję! Z jednym dzieckiem na stanie bym się przecież zanudziła!”

10. Zawsze chciałam mieć bliźnięta!

To co odpowiadam: „Och!”.

To co mam ochotę odpowiedzieć, a raczej zaśpiewać i zatańczyć: „La cucaracha! La cucaracha!”

Bo posiadanie bliźniąt jest naprawdę wspaniałą przygodą! I tej wersji będę się trzymać 😉

Druga część postu tutaj: „MULTIMAMO! UWAŻAJ NA NIEZNAJOMYCH!”


  • Jeżeli spodobał Ci się ten artykuł – udostępnij go dalej.
  • Na fan page’u na facebook’u dzieje się dużo więcej i z dużą dawką humoru. Wpadnij do nas!
  • Zapraszamy również do zapisania się na nasz newsletter.
  • Chcesz porozmawiać z innymi rodzicami bliźniaków i wieloraczków? Zapraszamy na forum!
  • Jeśli chcesz podzielić się swoją historią, opinią, doświadczeniem na łamach portalu, napisz do nas: kontakt@multirodzice.pl
  • W jakiejkolwiek innej sprawie – pisz również! Jesteśmy tu po to by porozmawiać, czasami ponarzekać, ale najczęściej się wspólnie pośmiać.
  • Będzie nam miło, jeśli dasz znać znajomym o multiRodzicach. Sharing is caring! 🙂

Kiedyś miłośniczka podróży i przygód podwyższających adrenalinę. Obecnie uskutecznia głównie podróże pojazdem trójkołowym do klubu malucha i z powrotem, a adrenalinę ma wiecznie podwyższoną poczynaniami wszędobylskich, bliźniaczych potomków. Kocha swoją rodzinę, przyjaciół, dobry film i jeszcze lepszą książkę, fotografię, Kraków, kawę z pianką, jazdę na motorze i bycie mamą.

Dyskusja6 komentarzy

  1. – A ja z jednym sobie nie radze! – odpowiadam, że ja z jednym też bym sobie nie radziła. Mnie pytają czy dzieci są z in vitro. „Bo przecież teraz to bliźniaki głównie z in vitro są, nie wiedziała pani? „

    • 🙂 🙂 🙂
      Z jednym też bym sobie nie radziła 😉 Najpierw miałam dwa za jednym zamachem, a po dwóch latach (bez 4 dni) już trójkę 🙂

Skomentuj

Ładowanie