Jak zaplanować podróż z dziećmi za granicę i nie wydać fortuny?

Spotkałam na lotnisku koleżankę z zamierzchłych akademickich czasów. Wracałyśmy obie z wakacji. Ona i ja byłyśmy w Bułgarii z naszymi dziećmi. Obie w hotelu z basenem i blisko plaży. Obie względnie wypoczęte i zadowolone. Ona na tygodniowy wypad dla czteroosobowej rodziny wydała ponad dwa razy tyle, ile ja. Dlaczego?

Podróżowanie za granicę z dziećmi jest drogie. Owszem. To już nie te czasy, kiedy możemy dla siebie i miłości naszego życia znaleźć świetną ofertę. Bo czworo to nie dwoje. Mimo najlepszych promocji biur podróży musimy przygotować się na większy wydatek. Mam jednak – po trzech podróżach z maluchami – swoje własne przemyślenia na temat planowania takiego wyjazdu.

  1. Rezerwuj samodzielnie, nie przez biura czy pośredników

Przekonałam się, że samodzielna rezerwacja poprzez stronę hotelu to mniej więcej 30% oszczędności w stosunku do rezerwacji dokonywanej przez biuro podróży lub popularne serwisy. Nasz pobyt rezerwowany był w tym roku przez booking.com, jednak nauczeni doświadczeniem – będąc na miejscu – znaleźliśmy obiekty, które wydały się nam interesujące, zabraliśmy wizytówki i mamy już rezerwację na rok 2020. Różnica w cenie, to – jak wspomniałam – niemal 30%. Bezpośrednia rezerwacja jest równie bezpieczna, co poprzez serwis, mamy wszelkie potwierdzenia i dokumenty podróży.

  1. Zaplanuj lot nieco wcześniej

Trzy razy rezerwowałam loty mniej więcej w październiku na lato kolejnego roku. Przyczyna jest prosta. W momencie, kiedy lot się pojawia, miejsc jest bardzo wiele, a biura podróży jeszcze nie zdążą wykupić czarterów. Później miejsc jest coraz mniej i – jak poinformowała mnie przemiła pani sprzedająca loty – po nowym roku cena zawsze wędruje w górę. Wiem, bo obserwuję zawsze lot, który wybieram. Różnica na jednym bilecie to około stu złotych, czasem nieco więcej. Dla czteroosobowej rodziny to jeden bilet gratis.

  1. Nie decyduj się na opcję all inclusive od razu

Są miejsca na świecie,  w których warto wykupić pobyt all inclusive, bo naprawdę hotele mają sporo do zaoferowania, a wychodząc do miasta ceny zwalają z nóg. Jednak są i destynacje, w których jedzenie jest tanie jak barszcz i opcja all inclusive wypada blado. Lepiej przyjechać na miejsce, zrobić drobne rozeznanie i zdecydować wówczas, czy wykupujemy całodzienne wyżywienie, czy może wolimy próbować lokalnej kuchni u restauratorów za dużo niższą cenę? Ja wybieram to drugie. Zwłaszcza, że moje dzieci to niejadki, więc zawsze pakuję ze sobą lub namierzam na miejscu to, co na śniadania i kolacje lubią najbardziej.

  1. Negocjuj ceny

Wiele razu udało mi się uzyskać zniżkę: za wczesną rezerwację, za przedpłatę, za podróżowanie w grupie. Jeśli jednak nie zapytasz, nikt nie zaoferuje Ci sam z siebie mniejszego kosztu pobytu. Właściciele hoteli i apartamentów chcą mieć pełną obsadę, a więc wychodzą naprzeciw oczekiwaniom gości. Tym razem będziemy powtórnie korzystać z usług hotelu, który wybraliśmy w lecie 2019 – i już na start otrzymaliśmy 10% rabatu. Oczywiście musiałam o niego poprosić, wymienić kilka e-maili i udało się.

  1. Namów dziadków, znajomych, przyjaciół na wspólne podróżowanie

To, że wspólna podróż jest łatwiejsza wiem nie od dziś. Dlatego, jeśli tylko to możliwe, wyjeżdżamy w ogromnym składzie. Zazwyczaj mamy ze sobą dwie pary dziadków, a jeśli tylko możemy także siostrę męża z rodziną. Pomijając wszystkie inne korzyści: zabawa naszych dzieci, pomoc w niesieniu gadżetów na plażę i wreszcie wieczorne biesiadowanie, ważną jest też niższa cena pobytu. Apartament o wielkości 240 metrów kwadratowych można zamieszkiwać w trzy rodziny, koszt też dzieli się na trzy, a warunki nadal są luksusowe. Zniżka na grupowy bilet lotniczy to także kilkadziesiąt do kilkuset złotych. Warto spędzać urlop razem.

Podsumowując: od trzech lat jeździmy z córkami w różne miejsca w naszym pięknym kraju, ale piętnaście dni staramy się spędzić nad ciepłym morzem. I nie płacimy za nasze wakacje fortuny, lecz zamykamy się w kilku tysiącach złotych. Mądre planowanie, wczesne rezerwacje, długie poszukiwania sprawiają, że oszczędzamy, by móc… planować kolejne wyjazdy 😊

Macie swoje własne sprawdzone sposoby na tanie wyjazdy rodzinne za granicę?

____________________________________________________________________________________________multirodzice.pl facebook

    • Jeżeli spodobał Ci się ten artykuł – udostępnij go dalej!
    • Na fan page’u na facebooku dzieje się dużo więcej i z dużą dawką humoru. Wpadnij do nas!
    • Chcesz porozmawiać z innymi rodzicami? Zapraszamy do zamkniętej grupy na facebooku!
    • Jeśli chcesz podzielić się swoją historią, opinią, doświadczeniem na łamach portalu, napisz do nas: kontakt@multirodzice.pl
    • Będzie nam miło, jeśli dasz znać znajomym o multiRodzicach. Sharing is caring!

Z zamiłowania dziennikarka, z powołania nauczycielka języka polskiego. Autorka powieści młodzieżowej: „Księżyc nad Świtezią”. Prywatnie: wielbicielka kuchni tajskiej, dalekich podróży i Denzela Washingtona. Od niedawna, niezbyt rozgarnięta, mama bliźniaczek i - co tu dużo mówić - szczęściara. Bezkompromisowa i szczera do bólu. W życiu kieruje się zasadą: co Cię nie zabije, to Cię wzmocni (co przy posiadaniu bliźniąt wydaje się być wyjątkowo trafne).

Skomentuj