w , , ,

Lawendowy Winiec – cudowny tydzień na Mazurach



Lawendowy Winiec – cudowny tydzień na Mazurach

Lawendowy Winiec to jedno z tych miejsc, które zachwycają od pierwszego dnia, a po wyjeździe sprawiają, że człowiek zaczyna tęsknić za ciszą, jeziorem i wspólnymi wieczorami. Spędziliśmy tutaj tydzień w gronie kilku zaprzyjaźnionych rodzin – 20 osób, dzieci i dorosłych – wynajmując cały dom na wyłączność. I był to zdecydowanie jeden z tych wyjazdów, które chciałoby się przedłużyć o kolejny tydzień… albo najlepiej zostać na dłużej.

Sam dom jest piękny, przestronny i niezwykle klimatyczny. Drewniane wnętrza, dużo światła, przytulne pokoje i ogromna przestrzeń wspólna sprawiają, że mimo tak dużej liczby osób każdy może znaleźć chwilę dla siebie. Jednocześnie jest mnóstwo miejsca, żeby wspólnie spędzać czas. Duży salon, wygodne miejsca do siedzenia, kominek i przestronna jadalnia z widokiem na jezioro tworzą idealną przestrzeń do wspólnych posiłków, rozmów i wieczornego relaksu.

Przy tak licznej grupie ogromnym atutem jest to, że dom jest naprawdę dobrze przygotowany na pobyt wielu osób. Wygodne pokoje, w każdym z nich łazienka, dobrze wyposażona kuchnia i duża przestrzeń wspólna sprawiają, że nie ma poczucia tłoku ani konieczności ciągłego organizowania się.

A atrakcji na miejscu jest tyle, że właściwie można przez cały tydzień nie ruszać się z posesji.

Ogród pełen atrakcji

Ogród jest ogromny i pięknie położony. Dzieci miały przestrzeń do biegania i zabawy, a dorośli mogli odpocząć na hamakach, tarasie czy przy ognisku.

Na miejscu czekają m.in. boisko do siatkówki, siłownia na świeżym powietrzu, miejsce na ognisko, grill oraz mnóstwo zielonej przestrzeni. Są również rowery – aż 8! Wieczorne ogniska były jednym z naszych ulubionych punktów dnia – dzieci piekły kiełbaski, dorośli długo rozmawiali, a nad głowami mieliśmy rozgwieżdżone mazurskie niebo.

Ale Lawendowy Winiec zadbał również o rozrywkę wtedy, kiedy pogoda nie pozwalała spędzać czasu na zewnątrz. Bilard, stół do ping-ponga, rzutki i planszówki okazały się świetnym pomysłem – zarówno dzieci, jak i dorośli organizowali spontaniczne turnieje, a niewinne „zagramy tylko jedną partię” często kończyło się kilkugodzinną rywalizacją.

Sauna i balia – idealne zakończenie dnia

Jedną z naszych ulubionych atrakcji była sauna oraz opalana drewnem balia. Po całym dniu spędzonym nad jeziorem trudno wyobrazić sobie lepszy sposób na relaks.

Wieczorem, kiedy robiło się już chłodniej, rozgrzana balia i sauna były prawdziwym luksusem. Ciepło, cisza, las, nocne niebo i rozmowy w gronie przyjaciół – to były momenty, dla których chciałoby się zatrzymać czas.

Jezioro na wyciągnięcie ręki

Największym skarbem Lawendowego Wińca jest jednak bez wątpienia jezioro Bartężek. Własny pomost, plaża i dostęp do sprzętu wodnego sprawiają, że każdy dzień można spędzić zupełnie inaczej.

Do dyspozycji są supy, łódź wiosłowa i skuter wodny. Dzieci były zachwycone możliwością ciągłego wskakiwania do wody, pływania i organizowania własnych „wypraw”, a dorośli równie chętnie korzystali z supów czy po prostu odpoczywali na plaży.

Najpiękniejsze były jednak poranki i wieczory nad jeziorem. Poranna kawa na pomoście, kiedy tafla wody jest jeszcze zupełnie spokojna, albo wieczorne siedzenie nad brzegiem, gdy wszystko cichnie – takich chwil nie da się odtworzyć w żadnym hotelu.

❤️Miejsce stworzone do wspólnego odpoczynku

To, co najbardziej doceniliśmy podczas pobytu, to możliwość spędzania czasu razem bez poczucia, że jesteśmy ciągle „na sobie”. Przy 20 osobach nie jest to oczywiste, a tutaj każdy miał swoją przestrzeń.

Dzieci miały jezioro, plażę, ogród, ping-ponga, bilard i mnóstwo miejsca do zabawy. Dorośli mogli odpocząć, poczytać książkę, popływać, pograć w bilard albo wieczorem zrelaksować się w saunie i balii.

A kiedy wszyscy mieli ochotę być razem – wystarczyło usiąść przy wspólnym stole czy przy ognisku.

Lawendowy Winiec to nie tylko piękny dom. To miejsce, które sprzyja byciu razem. Bez pośpiechu, bez codziennych obowiązków, bez ciągłego patrzenia na zegarek.

Po tygodniu mieliśmy wrażenie, że odpoczęliśmy naprawdę – nie tylko fizycznie, ale przede wszystkim psychicznie. Wyjeżdżaliśmy z mnóstwem wspólnych wspomnień, zdjęć, anegdot i… ogromną ochotą na powrót.

Jeśli ktoś szuka wyjątkowego miejsca na wspólny wyjazd kilku rodzin, większej grupy przyjaciół czy rodzinne wakacje, Lawendowy Winiec jest naprawdę wart polecenia. Jest tu wszystko: piękny dom, jezioro, plaża, sprzęt wodny, rowery, ogród, ognisko, sport, bilard, ping-pong, rzutki, sauna i gorąca balia.

A przede wszystkim jest cisza, natura i czas, który można po prostu spędzić razem.

Lawendowy Winiec zostawił nam po sobie jedno pytanie: kiedy wracamy?…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

GIPHY App Key not set. Please check settings

    Arena Słońca w Łebie – raj dla małych i dużych odkrywców