Wspaniałe miejsce na wypoczynek rodzinny nad morzem – dużo natury, mało ludzi i sporo atrakcji dla dzieci

Lubię miejski gwar, choć być może dlatego, że mieszkam w najpiękniejszym mieście Polski i w Krakowie lubię prawie wszystko. Oprócz korków, wiecznych remontów i kilku innych spraw i sprawek – to kocham Kraków wzdłuż i wszerz.

Ale gdy wyjeżdżam na wakacje, jestem najszczęśliwsza w miejscach, gdzie tego gwaru nie ma. Gdzie jest natura, cisza, spokój, jak najmniej ludzi, a jak najwięcej przyrody. Fakt, można znaleźć bardziej dzikie i odludne miejsca od tych, które wybieram, ale ja zazwyczaj szukam złotego środka: bliskość natury, ale również atrakcje i towarzystwo innych dzieci dla moich chłopców, którzy są bardzo towarzyscy, i jednocześnie bardzo spragnieni zabawy z innymi dziećmi po wielu miesiącach odseparowania od swoich przedszkolnych przyjaciół.

Dlatego po raz trzeci (!) wybrałam na miejsce naszego wakacyjnego odpoczynku Hotel Orle na Wyspie Sobieszewskiej. Głównym powodem mojego wyboru jest niesamowita lokalizacja tego hotelu: obiekt usytuowany jest w środku sosnowego lasu, gdzie oprócz pobliskiego kampingu nie ma absolutnie żadnych innych obiektów turystycznych.

Co prawda w weekendy na sobieszewską plażę przyjeżdżają mieszkańcy pobliskich miejscowości, co daje się odczuć w soboty i niedziele, ale w tygodniu miejsce to jest bardzo przyjemne pod wieloma względami – przede wszystkim pod względem niebagatelnym ze względu na aktualną rzeczywistość: jest tam stosunkowo mało ludzi w porównaniu z innymi strzeżonymi, nadbatyckimi plażami.

O Hotelu Orle pisałam już rok temu i ten wpis możecie przeczytać i obejrzeć zdjęcia tutaj:
WAKACJE NAD MORZEM BAŁTYCKIM BLISKO PLAŻY I Z DALA OD TŁUMÓW – HOTEL*** ORLE NA WYSPIE SOBIESZEWSKIEJ

W dzisiejszym wpisie miałam Wam pokazać nowiuteńki, świeżuteńki, hotelowy basen kryty – niestety ze względu na epidemię koronawirusa otwarcie basenu się przedłużyło i na basen musimy jeszcze chwilę poczekać. Niemniej jednak poniższe zdjęcia mówią same za siebie: z basenem czy bez w Hotelu Orle co roku bawimy się i wypoczywamy wyśmienicie! Zresztą zobaczcie sami:

W sobotnie popołudnia organizowane są grille w środku lasu. Nie brakuje też atrakcji dla dzieci: animacji, dmuchańców, z których można korzystać do woli i bez ograniczeń czasowych, oraz nieśmiertelnej waty cukrowej 🙂

 

 

 

 

Śniadania na “Leśnych Tarasach”… Jak często macie okazje spożywać posiłki w otoczeniu lasu? Ja niezbyt często… dlatego te śniadania są dla mnie niezapomnianym doznaniem wielu zmysłów i wspomnieniem na długie, zimowe wieczory…

 

 

Sosnowe lasy i sobieszewska plaża – czysta, strzeżona, przystosowana dla rodzin z dziećmi (toalety, kilka budek z przekąskami i lodami, obecność ratowników).

 

 

 

 

 

 

Wolne Miasto Gdańsk – uwielbiam! Za klimat, za wolność i niezależność w myśleniu, za piękno, za całokształt.

 

 

 

 

 

 

 

Hamaki i leżaki na “Leśnych Tarasach” – można poleniuchować, albo się powygłupiać z dzieciakami 🙂

 

 

Leśny plac zabaw i boiska do piłki nożnej, kosza i siatkówki – popołudniowe miejsce spotkań młodych sportowców.

 

 

 

Niebagatelną sprawą przy wyborze pokoju w Hotelu Orle jest kwestia balkonu – najlepsze są te wychodzące na las, są one od strony wschodniej i popołudniami i wieczorami jest to wspaniałe miejsce na przekąskę i wspólne spędzanie czasu (pomiędzy mnóstwem innych aktywności, które dzieci mają zapewnione od rana do wieczora).

 

 

W tym roku w hotelu zostały zorganizowane zajęcia jogi dla dzieci połączone z animacjami i zabawami na świeżym powietrzu.

 

 

 

Hotel oferuje również wypożyczanie rowerów i jest to wspaniała opcja na wspólne, aktywne spędzanie czasu. Po obu stronach hotelu w odległościach ok. 5-6 km od hotelu znajdują się dwa rezerwaty przyrody: Ptasi Raj i Mewia Łacha z wylegującymi się na piasku fokami – i do obu miejsc można dojechać lasem na rowerach (choć do fok trzeba jeszcze pokonać sporą odległość pieszo, co w upałach miłościwie nam panujących przez cały nasz pobyt, nie było to wykonalne dla nas zadanie).

 

 

 

 

 

 

A plaże o zachodzie słońca na Wyspie Sobieszewskiej wyglądają dokładnie tak… Czy potrzeba czegoś więcej do szczęścia? 🙂

 

 

 

 

Hotel Orle ze względu na swoje położenie i otoczenie jest naszym numerem jeden nad Morzem Bałtyckim. Pozostaje jeszcze poczekać na otwarcie krytego basenu, by stał się numerem jeden ze względu na oferowane atrakcje dla rodzin z dziećmi. Wszystkim multirodzicom i ich pociechom – polecamy to miejsce!

 

☀️🌊🏖
Drodzy Czytelnicy: jeśli wybieracie się do któregoś z hoteli/ obiektów rekomendowanych przez nas na www.multirodzice.pl – dajcie znać: pomożemy wynegocjować atrakcyjny rabat, lepsze warunki zakwaterowania, drobny upominek na powitanie, np. kosz owoców, a może masaż gratis. Taki bonus dla naszych Czytelników 

Kontakt do nas: multirodzice@gmail.com

____________________________________________________________________________________________multirodzice.pl facebook

    • Jeżeli spodobał Ci się ten artykuł – udostępnij go dalej!
    • Na fan page’u na facebooku dzieje się dużo więcej i z dużą dawką humoru. Wpadnij do nas!
    • Chcesz porozmawiać z innymi rodzicami? Zapraszamy do zamkniętej grupy na facebooku!
    • Jeśli chcesz podzielić się swoją historią, opinią, doświadczeniem na łamach portalu, napisz do nas: kontakt@multirodzice.pl
    • Będzie nam miło, jeśli dasz znać znajomym o multiRodzicach. Sharing is caring!

Kiedyś miłośniczka podróży i przygód podwyższających adrenalinę. Obecnie uskutecznia głównie podróże pojazdem trójkołowym do klubu malucha i z powrotem, a adrenalinę ma wiecznie podwyższoną poczynaniami wszędobylskich, bliźniaczych potomków. Kocha swoją rodzinę, przyjaciół, dobry film i jeszcze lepszą książkę, fotografię, Kraków, kawę z pianką, jazdę na motorze i bycie mamą.

Dyskusja2 komentarze

  1. Byliśmy w zeszłym roku z Waszego polecenia – i potwierdzam: super miejsce, szczególnie dla dzieciaków, a dla rodziców też, bo plaża jest tak blisko, że nie trzeba dużo dźwigać tego plażowo-dzieciowego majdanu, haha!

Skomentuj