Co to jest terapia ręki? Po co nam ręce i jak ich prawidłowo używać?

Zauważyłam jakiś czas temu, że moje córki – które różnią się od siebie niczym ogień i woda – zupełnie inaczej trzymają swoje kredki. O ile sposób trzymania jej przez jedną z nich nie wzbudził moich wątpliwości, o tyle kciuk drugiej córki wepchnięty w środek piąstki, którą rysowała już nie bardzo mi się spodobał.

Podczas rozmowy z Barbarą Gromek – Oleksy specjalistą wczesnej interwencji logopedycznej, terapeutą ręki rozwiewam wątpliwości i zadaję nurtujące mnie, ale i naszych czytelników pytania.

Zacznijmy od podstaw. Rodzi się dziecko. Po jakimś czasie coś nas niepokoi, stwierdza się u niego nieprawidłowy rozwój motoryczny. Rodzice nie bardzo wiedzą, co to tak naprawdę oznacza i gdzie powinni się udać. Co byś im podpowiedziała? Gdzie szukać konkretnej diagnozy?

Na co dzień nie zawsze to zauważamy, ale ręka to niezwykle wyspecjalizowany narząd, który odpowiedzialny jest za ogromną ilość istotnych funkcji. Na czym polega jej doskonałość? Przede wszystkim na tym, że jest silnym narzędziem, którym możemy posłużyć się do popychania, podnoszenia czy siłowania, a jednocześnie – pozwala nam na wykonywanie niezwykle precyzyjnych i skomplikowanych czynności, takich jak pisanie. Tak wysoki poziom specjalizacji ręki sprawia, że to w głównej mierze jej sprawność decyduje o poziomie funkcjonowania człowieka. Tym, co czyni nasze ręce i dłonie tak wyjątkowymi, jest rozwój kory mózgowej oraz skomplikowany mechanizm nerwowy.  Diagnozy należy szukać u logopedy, super, gdyby takowy posiadał też tytuł terapeuty ręki I i II stopnia. Jestem zwolenniczką holistycznego podejścia do pacjenta i generalnie nie wyobrażam sobie braku współpracy w tej kwestii z innymi specjalistami, takimi jak neurologiem czy fizjoterapeutą. Neurolog wykluczy lub potwierdzi neurologiczne przyczyny problemu, natomiast fizjoterapeuta w rehabilitacji, jeśli jest takowa potrzebna. Terapeuta integracji sensorycznej również może działać wspomagająco. Jako logopeda często konsultuję się również z ortodontą czy psychologiem i vice versa.

Co to jest terapia ręki? Na czym polega? No i najważniejsze: dla kogo jest przeznaczona?

Terapia ręki stanowi doskonałe uzupełnienie terapii logopedycznej, dzięki silnej podstawie neurofizjologicznej (biologiczne podłoże powiązania precyzji ruchów palców dłoni z jakością wymowy i rozwojem mowy). Ćwiczenia dobierane są przez terapeutę indywidualnie do potrzeb i sprawności każdego dziecka. Terapię poprzedza krótka diagnostyka, skoncentrowana na rozpoznaniu stopnia trudności u dziecka. Rozpoczynając terapię ręki, należy dokonać wnikliwej obserwacji i diagnozy dziecka nie tylko pod kątem funkcjonowania samej ręki, ale także ewentualnych zaburzeń i dysfunkcji całego organizmu. W swojej pracy terapeuty ręki stosuję również kinesiotaping, elektrostymulację oraz szereg ciekawych gadżetów.

Zachęciłaś mnie tymi gadżetami… (śmiech) Zajęcia prowadzone są indywidualnie czy w grupie?

Zdecydowanie preferowana jest zindywidualizowana terapia „skrojona na miarę” konkretnego pacjenta.

W jakim wieku najlepiej zapisać dziecko na zajęcia? Czy jest w ogóle jakiś „ostatni dzwonek”?

Tak naprawdę im wcześniej, tym lepiej. Doskonale, jeśli dziecko zostanie wcześnie zdiagnozowane i w ramach zajęć Wczesnego Wspomagania Rozwoju może mieć już przeprowadzoną terapię. Prawidłowego trzymania długopisu można się nauczyć, a przynajmniej bardziej kontrolować i wymuszać poprawny uchwyt pisarski. Nie będzie to proste, bo rozwój uchwytu pisarskiego przypada na okres od 4 do 14 rok życia. Później trudno zmienić wyuczony nawyk trzymania narzędzia pisarskiego, aczkolwiek odpowiedni program terapeutyczny plus zmotywowany pacjent równa się sukces.

No dobrze, a co, jeśli moja córka świetnie radzi sobie z nawlekaniem koralików, sama zapina guziki, zamki w ubraniach, uwielbia rysować, wycinać, ale – ewidentnie źle trzyma kredki i długopisy, a ja matka – wiem już, że za moment pójdzie za tym obniżony poziom graficzny pisma, niekształtne litery, wolne tempo pisania w szkole… Jestem w stanie pomóc jej sama czy także powinnam udać się do specjalisty?

Oczywiście, że rodzic może pomóc, ba,, będzie musiał pomagać, aby terapia prowadzona pod okiem specjalisty przynosiła antycypowane efekty. Ale od początku – terapeuta dokona fachowej diagnozy, jeśli zajdzie taka potrzeba, skieruje pacjenta do neurologa, fizjoterapeuty, zasugeruje dodatkowe zajęcia z integracji sensorycznej. Absolutnie nie należy ograniczać się do wizyt w gabinecie, ponieważ w każdej terapii liczy się systematyczność (codzienna, solidna praca rodzica z dzieckiem w oparciu o wskazówki eksperta).

Co dokładnie rozumiemy pod pojęciem prawidłowy chwyt, żeby każda mama, która to przeczyta, nie miała więcej wątpliwości?

Sądzę, iż poniższa grafika będzie najlepszą odpowiedzią.

 

Dlaczego prawidłowe trzymanie ołówka czy długopisu jest aż tak ważne?

Nieprawidłowe trzymanie ołówka, kredki czy pióra może sprawić dziecku wiele problemów już w przedszkolu. Dlatego tak ważne jest dopilnowanie, aby przedszkolak, a potem uczeń prawidłowo trzymał przybory do pisania i rysowania. Warto uczyć dzieci zapinania guzików, nap, zamków błyskawicznych czy sznurowania butów i poprawnego trzymania sztućców. Wszystkie te umiejętności z zakresu małej motoryki ułatwią potem naukę pisania. Nieprawidłowe trzymanie ołówka, pióra w zerówce czy w szkole podstawowej warto korygować. W przeciwnym wypadku może to powodować niepotrzebne problemy, które będą się nasilać w trakcie nauki. Zbyt duże lub małe napięcie mięśni dłoni może prowadzić do szybkiego zmęczenia i zniechęcenia dziecka, a w efekcie nawet do problemów ze stawami dłoni w przyszłości. Poza tym niekorygowany chwyt powoduje, że pismo jest nieczytelne i nieprecyzyjne. Równie ważne jest ustalenie roli drugiej niewiodącej ręki. Ma ona za zadanie podtrzymywanie kartki czy zeszytu, w którym dziecko pisze. Współpraca obu rąk i odpowiednia koordynacja będzie też miała istotne znaczenie w przyjmowaniu odpowiedniej postawy dziecka. Wszystkie nieprawidłowe chwyty (patrz grafika) powodują, że napięcie mięśniowe dłoni jest nieodpowiednie. Efektem tego może być zbyt duży lub za słaby nacisk pisaka na kartkę papieru i trudności z precyzyjnym odwzorowaniem szlaczków, liter i cyfr.

Czytałam ostatnio o nakładkach na ołówki, kredki czy długopisy, które możemy nabyć w niemal każdym sklepie papierniczym. Jaka jest Twoja opinia na ich temat?

Odpowiednio dopasowane nakładki czy profilowane pióra, długopisy, kredki, to może być pomocna rzecz, aczkolwiek pamiętajmy, że stanowią one zaledwie uzupełnienie terapii ręki.  Program terapii ręki rozpoczynamy od normalizowania napięcia mięśniowego. Prawidłowe napięcie mięśniowe ma wpływ na kształtowanie się prawidłowych wzorców ruchowych. Umożliwia to dalszy postęp w procesie stabilizacji ciała i doskonalenie prawidłowej postawy. Kolejny krok to stabilizowanie obręczy barkowej. Następnie doskonalimy ruchy przedramienia, usprawniamy pracę nadgarstka oraz palców. Finalnie wyrabiamy prawidłowy trójpalcowy chwyt pisarski i wykonujemy ćwiczenia grafomotoryczne.

Od czego zależy skuteczność działań w terapii ręki związana z różnymi problemami? Jak długo może trwać?

Terapia ręki to skomplikowany, żmudny proces. Celami kierunkowymi terapii ręki są:

  • usprawnianie ruchów w zakresie dużej motoryki,
  • zwiększanie siły mięśniowej,
  • pobudzanie czucia głębokiego,
  • usprawnianie ruchów w zakresie małej motoryki,
  • rozwijanie zdolności manipulacyjnych,
  • stymulacja dotykowa dłoni,
  • polepszanie koordynacji wzrokowo-ruchowej,
  • obniżanie poziomu napięcia mięśniowego w kkg,
  • rozwijanie wiary we własne siły,
  • zwiększanie poczucia sprawstwa,
  • rozbudzanie zainteresowań aktywnością ruchową,
  • wspomaganie harmonijnego rozwoju dziecka,
  • zapobieganie wadom postawy.

Terapia ręki dla poszczególnych pacjentów zupełnie indywidualna sprawa.  Trudno określić jednoznacznie, jak długo ma trwać terapia. Zależy to od wielu czynników i u każdego dziecka ten okres będzie inny. Na każdym etapie warto proponować dziecku odpowiednie działania tak, aby wypracować z nim możliwie najlepszą sprawność, co automatycznie przekłada się na jakość jego funkcjonowania.

Wpisując w wyszukiwarce: „terapeuta ręki” znajdziemy mnóstwo wyników. Czym się kierować podczas wyboru pomocnika dla naszego dziecka?

Z pewnością należy upewnić się czy nasz „terapeuta ręki” jest specjalistą w tej dziedzinie i faktycznie posiada deklarowane kwalifikacje. Dobrze byłoby też przejrzeć internetowe zasoby, umówić się na konsultację. Moim osobistym guru w dziedzinie terapii ręki i nie tylko jest Hanna Szyszkowska – genialny szkoleniowiec, cudowny człowiek, wspaniała specjalistka. Na kurs terapii ręki jechałam specjalnie dla Niej na Podhale. Zdobywanie wiedzy, kolejnych kwalifikacji, to moja pasja – w listopadzie czeka będę uczestniczką Kursu Instruktorski Masażu dzieci i dorosłych Metodą Shantala.

Bardzo dziękuję za rozmowę.

Barbara Gromek-Oleksy o sobie:

Logopeda, filolog języka angielskiego, specjalista wczesnej interwencji logopedycznej, terapeuta ręki, terapeuta TUS. Prowadzę zajęcia z dziećmi, młodzieżą i osobami dorosłymi.

Nieustannie kształcę się na studiach i szkoleniach z zakresu logopedii, psychologii, neurodydaktyki, programowania z ozobotami, językoznawstwa i neurolingwistycznego programowania. W swojej pracy łączę kompetencje logopedyczne, językoznawcze i psychologiczne dbając o mowę i rozwój swoich pacjentów. Specjalizuję się w terapii afazji (dziecięcej oraz po udarach i wypadkach). Oprócz tego prowadzę terapię wad wymowy, opóźnionego rozwoju mowy, dzieci ze spektrum autyzmu i innymi zaburzeniami. W swej pracy ponadto stosuję logopedyczny kinesiotaping, elektrostymulację, chętnie wplatam elementy metody krakowskiej.

Jestem również nauczycielem języka angielskiego, czynnym egzaminatorem, koordynatorem  międzynarodowych projektów eTwinning. Prowadzę zajęcia z logorytmiki, programowania z ozobotami. Wszystkie swe umiejętności i pasje doskonale łączę w swej praktyce terapeuty.

____________________________________________________________________________________________multirodzice.pl facebook

    • Jeżeli spodobał Ci się ten artykuł – udostępnij go dalej!
    • Na fan page’u na facebooku dzieje się dużo więcej i z dużą dawką humoru. Wpadnij do nas!
    • Chcesz porozmawiać z innymi rodzicami? Zapraszamy do zamkniętej grupy na facebooku!
    • Jeśli chcesz podzielić się swoją historią, opinią, doświadczeniem na łamach portalu, napisz do nas: kontakt@multirodzice.pl
    • Będzie nam miło, jeśli dasz znać znajomym o multiRodzicach. Sharing is caring!

Z zamiłowania dziennikarka, z powołania nauczycielka języka polskiego. Autorka powieści młodzieżowej: „Księżyc nad Świtezią”. Prywatnie: wielbicielka kuchni tajskiej, dalekich podróży i Denzela Washingtona. Od niedawna, niezbyt rozgarnięta, mama bliźniaczek i - co tu dużo mówić - szczęściara. Bezkompromisowa i szczera do bólu. W życiu kieruje się zasadą: co Cię nie zabije, to Cię wzmocni (co przy posiadaniu bliźniąt wydaje się być wyjątkowo trafne).

Skomentuj