Skrócone wędzidełko, czyli dzidziuś u logopedy – rozmawiamy z dr Marzeną Machoś

Dzidziuś u logopedy dla większości gatunku ludzkiego brzmi jak słoń w składzie porcelany. Nie pasuje, nie wiadomo po co tam wlazł i skąd ten pomysł. Niewielu jednak zdaje sobie sprawę jak niebagatelny wpływ na dalsze funkcjonowanie maluszka w obrębie jego jamy ustnej mają pierwsze tygodnie i miesiące jego życia. To właśnie odruch ssania i połykanie zapoczątkowują przygodę dziecka z jedzeniem kanapki, a z kolei pierwsze gryzy i przeżuwania stanowią najważniejsze podłoże w nauce i rozwoju mowy. Dziś rozmawiam z dr Marzeną Machoś – w środowisku rodziców znaną jako Ciocia Guguhopla, przesympatyczną i niezwykle wrażliwą kobietą, przede wszystkim ekspertem z dziedziny wczesnej logopedii klinicznej, filologiem i oligofrenopedagogiem.

Logopeda kojarzy nam się w głównej mierze z rozwojem mowy, wspieraniem dziecka w trudnościach z tym związanych. To chyba okrojona wersja. Obalisz mity?

Logopedzi mają różne specjalizacje. Czasami pracują z dziećmi z wadami wymowy, czasami z jąkającymi się, ze starszymi ludźmi po udarach i wylewach. Ja na przykład jestem specjalistą w zakresie wczesnej logopedii klinicznej i pracuję z noworodkami i niemowlętami. Na oddziale szpitalnym oglądam czasami maluszki jednodniowe, do Śląskiego Centrum Niemowlaka Guguhopla trafiają zwykle maleństwa w drugim, trzecim tygodniu życia, kiedy pojawiają się u nich problemy ze ssaniem.

Co logopeda sprawdza u maleńkiego dziecka?

  • Ocenia wędzidełko języka (najczęściej na podstawie skal anglojęzycznych, w oparciu o wywiad, obserwację funkcji).
  • Kieruje dziecko na konsultacje do specjalisty wykonującego zabieg przecięcia wędzidełka (języka czy, wargi górnej).
  • Przygotowuje rodziców do zabiegu (pokazuje ćwiczenia).
  • Po zabiegu frenotomii ogląda maluszka .
  • Sprawdza, jak dziecko połyka.
  • Sprawdza tor oddychania.
  • Ocenia mechanikę karmienia piersią, butelką. Logopeda nie ocenia mamy, jej wyboru dotyczącego sposobu karmienia (pierś czy butelka), logopeda wspiera rodzica i dba o to, aby karmienie było komfortowe dla dziecka (dobór akcesoriów do karmienia alternatywnego, dobór pozycji, techniki manualnego wsparcia przy ssaniu).
  • Sprawdza koordynację ssania, oddychania, połykania. U noworodka i małego niemowlaka wylicza rytm ssania (wylicza takty ssące i przerwy).
  • Wsłuchuje się w dźwięki towarzyszące karmieniu. Przy niepokojących objawach kieruje dziecko do laryngologa, pediatry.
  • Ocenia mechanikę ssania, sprawdza umiejętność związaną z pozycją języka przy ssaniu, obserwuje co dzieje się z żuchwą, z wargami.
  • Ogląda piersi mamy karmiącej dzidziusia. Na podstawie wyglądu i wywiadu określa czasami rodzaj kompensacji w trakcie ssania.
  • Obserwując trudności odsyła do doradcy laktacyjnego, prosi o pomoc, konsultację.
  • Sprawdza odruchowe reakcje oralne – zaburzenia mogą być sygnałem nieprawidłowości, kompensacji przy ssaniu.
  • Obserwuje pozycję dzidziusia przy karmieniu piersią i butelką. W razie potrzeby koryguje pozycję. W razie trudności, wątpliwości, kieruje do fizjoterapeuty.
  • Logopeda ocenia rozwój autostymulacji oralnej.
  • Na etapie rozszerzania diety logopeda ocenia gotowość odruchową, sensoryczną i motoryczną do wprowadzania łyżeczki i pokarmów stałych.
  • Logopeda pracuje także z maluszkami, które są karmione sondą (próbuje pomagać w ‘rozkarmianiu’ dziecka tylko i wyłącznie wtedy, kiedy lekarz prowadzący dziecko wyraża na to zgodę).

W czasie wywiadu z rodzicem, w czasie obserwacji dziecka, czasami zasygnalizowane zostają problemy, które WYKRACZAJĄ POZA KOMPETENCJE LOGOPEDY. Wtedy logopeda podpowiada, gdzie szukać pomocy, wsparcia. Specjalistami, do których najczęściej kierowane są maluszki i rodzice są: fizjoterapeuta, osteopata, gastroenterolog, doradca laktacyjny, doradca chustonoszenia, psycholog, specjalista dokonujący zabiegu frenotomii (z naszym centrum współpracuje stomatolog).

Rodzimy zdrowego noworodka. Co niepokojącego w jego zachowaniu może wskazywać na wizytę u logopedy?

Oj sporo tego… Czasami symptomy, które mogą świadczyć o nieprawidłowościach w sferze oralnej widać już w pierwszych dniach życia.

Na pewno warto zwrócić u wagę na:

  • uchylone/otwarte usta w czasie snu,
  • na dźwięki chrapania, charczenia,
  • na dźwięki przypominające cmokanie, klikanie w trakcie karmienia piersią i butelką,
  • na ulewanie w trakcie i po karmieniu,
  • na niepokojące zachowania przy piersi i butelce (odginanie głowy, płacz, prężenie się),
  • na wyciekanie mleka kącikami warg w trakcie karmienia,
  • na krztuszenie się przy ssaniu piersi, czy butelki,
  • na problemy z brzuszkiem, które mogą być spowodowane połykaniem zbyt dużej ilości powietrza w trakcie ssania (aerofagia),
  • na przeciętną długość karmienia piersią, butelką (np. niepokojące jest, kiedy u 2 miesięcznego niemowlęcia karmienie butelką trwa 1,5 godziny i towarzyszy mu płacz i dyskomfort dziecka),
  • brak umiejętności złapania i ssania smoczka uspokajacza (jeśli dziecko takiego używa),
  • ból mamy w trakcie karmienia piersią, deformacje brodawki sutkowej, okaleczenia brodawki, bielejące i siniejące brodawki, zastoje pokarmu
  • na etapie rozszerzania diety: niechęć do pokarmów „grudkowatych”, do pokarmów stałych, krztuszenie się jedzeniem, niechęć do jedzenia, zaciskanie warg, zwracanie w trakcie posiłku, częsta reakcja wymiotna przy jedzeniu

Temat nieszczęsnego wędzidełka. Dlaczego podcinanie staje się coraz bardziej powszechne? Dlaczego wykonuje się ten zabieg i co on może zmienić w życiu niemowlęcia i rodziny?

Uderz w stół… Miałaś nie zadawać tego pytania, to mój konik i trudno mi odpowiedzieć na to pytanie krótko i zwięźle. Skrócone wędzidełko języka najczęściej ogranicza jego ruchomość. Niemowlę ze skróconym wędzidełkiem może mieć trudności ze ssaniem piersi i butelki, z prawidłowym oddychaniem, a na etapie rozszerzania diety także z przyjmowaniem pokarmów stałych. Prawidłowa budowa i praca języka dzidziusia jest mu potrzebna do ssania, żucia, oddychania noskiem, ale też do prawidłowego rozwoju zgryzu, a w przyszłości – do wyraźnego mówienia. Zabieg przecięcia wędzidełka niejednokrotnie daje szansę na lepsze oddychanie, połykanie, ssanie, a u starszych niemowląt gryzienie i żucie.

Po zabiegu podcięcia wędzidełka rodzic masuje bliznę pod językiem. Czy jest to bolesne dla dziecka? Jak dzieci reagują na zabieg?

Miewam maleńkich pacjentów, którzy dzielnie znoszą sam zabieg i kolejne doby. Czasami maluchy po zabiegu są płaczliwe, czasami może pojawić się stan podgorączkowy. Większość niemowląt w pierwszych godzinach może odczuwać ból. Warto wtedy zadbać o komfort maluszka. Noworodka możesz w domu kangurować (kontakt skóra do skóry), starszego maluszka przytulać i nosić. Czasami lekarz wykonujący zabieg zaleca podanie środków przeciwbólowych. Niektóre niemowlęta będą wymagały specjalnych ćwiczeń, które pomogą w poprawie umiejętności ssania. Czasami trzeba będzie zadbać o nawyk domykania ust w trakcie snu i pozycję spoczynkową języka. Logopeda lub doradca laktacyjny pokazuje rodzicowi wszystkie ćwiczenia, które dobierze odpowiednio do potrzeb i umiejętności malucha, mówi kiedy można zacząć wykonywać ćwiczenia! Po zabiegu przez 4 tygodnie należy wykonywać kilka prostych ćwiczeń, aby nie doprowadzić do zrostów. Kilka tygodni po frenotomii wskazana jest konsultacja u specjalisty, który pokazał Wam ćwiczenia. Staram się nie tylko pokazywać ćwiczenia przed i po zabiegu frenotomii, ale także zadbać o komfort rodzica i dziecka i jak tylko jest to możliwe niwelować traumę, jaką może wywołać stymulacja wewnątrz jamy ustnej… Każdy maluszek inaczej reaguje na taką stymulację, na dyskomfort. Niektóre niemowlęta uśmiechają się i spokojnie znoszą ćwiczenia, inne są płaczliwe i niespokojne i o komfort tych ostatnich należy szczególnie się zatroszczyć. Staram się tak dobierać ćwiczenia, żeby rodzic nie był nimi przytłoczony.

Razem z doradczynią laktacyjną, dr Danutą Kozłowską-Rup napisałyśmy mini książeczkę, która ma być przewodnikiem dla rodzica noworodka i niemowlęcia ze skróconym wędzidełkiem języka. Poniżej ilustracja z książeczki, która wyjaśnia możliwy wpływ skróconego wędzidełka podjęzykowego na różne sfery rozwoju małego dziecka.

dr Marzena Machoś

dr Marzena Machoś 2

O czym świadczą rączki w buzi dziecka? Pozwalać? Nie pozwalać?

Znowu odpaliłaś bombę… Spróbuję odpowiedzieć dyplomatycznie. Jakie szczęście, że w brzuchu dzidziuś nie musi nikogo pytać, czy może włożyć paluszek do buzi☺  Zdrowy noworodek i niemowlak wkłada piąstki i paluszki do ust. Robi to nie tylko wtedy, kiedy jest głodny. Uspokaja się w taki sposób, wycisza ale też poznaje świat, bo najpierw do buzi wkłada rączki, potem zabawki, a potem jedzenie. Należy jednak podkreślić, że to co jest normą rozwojową dla małego niemowlaka, przestaje nią być dla dziecka 2 i 3 letniego… Zawsze najlepiej zapytać specjalistę, logopeda pracujący z niemowlętami potrafi ocenić rozwój czynności „ręka-usta”, w razie potrzeby uspokoi rodzica lub u starszych niemowląt podpowie strategie wyeliminowania niepokojących nawyków.

Jeżeli mama decyduje się na karmienie dziecka poprzez butelkę czy kwestia doboru butelki pozostaje przypadkowa? Czym się kierować?

Marzena: Mamy na rynku różne butelki, różne smoczki. Nie ma jednej uniwersalnej, „logopedycznej” butelki. Pokaż mi dziecko, pokaż mi jego możliwości, umiejętności, a ja dobiorę butelkę do konkretnego malucha. Wybór butelki powinien być zawsze kwestią indywidualną. Butelki z mechanizmem „podciśnieniowym” mogą być zbyt trudne dla malucha z obniżonym napięciem, ze skróconym wędzidełkiem. Smoczek polecany przez specjalistów dla konkretnego dzidziusia może być nieodpowiedni, bo za twardy, bo za długi. Nie umiem wypisać butelkowej recepty….

Śląskie Centrum Niemowlaka Guguhopla – trafiają tam dzieci z różnymi trudnościami w jedzeniu. W jakim wieku są Twoi pacjenci? Czy są to konsultacje jednorazowe?

Jestem wolontariuszem i czasami odwiedzam oddział neonatologiczny, tam oglądam drobinki które urodziły się około 30 tygodnia życia. Oglądam też maluchy urodzone o czasie, sprawdzam, jak radzą sobie ze ssaniem. Do Śląskiego Centrum Niemowlaka trafiają zwykle dzieci od drugiego, trzeciego tygodnia życia, najwięcej przyjmuję dzieci 3 miesięcznych (wtedy często następują kryzysy związane z karmieniem), pracuję też z dziećmi kilku i kilkunasto-miesięcznymi, u których problemy z jedzeniem manifestują się na etapie rozszerzania diety.

W centrum prowadzicie zajęcia z multisensoryki, my, multirodzice.pl, chcielibyśmy dowiedzieć się więcej. Co to takiego?

Marzena: Gugusensoryka to zajęcia z brudzenia, ciaprania, dotykania, próbowania, patrzenia i słuchania. W naszym centrum prowadzi je cudowna pani Ania, która co soboty zwozi kisiel, gotowane siemię lniane, amarantus, galaretki i inne frykasy, a potem 2 godziny sprząta po zajęciach. W gugusensoryce uczestniczą niemowlęta od 6. miesiąca życia (razem z rodzicami)

Podróże kształcą. Ty szlifowałaś swój warsztat w Afryce obserwując niemowlaki karmione piersią. Co dokładnie wzbudziło Twoje zdumienie w pielęgnacji i opiece maluszków w tym rejonie świata?

Lubię podróżować. Z moim synkiem, który ma prawie 3 latka, w Afryce byliśmy już 3 razy – pierwszy raz, kiedy miał 6 miesięcy. Kocham wchodzić do wioski, obserwować jak żyją ludzie, a to co interesuje mnie najbardziej to kobieta i dzidziuś. Ogromne wrażenie zrobiły na mnie w Namibii kobiety z plemienia Himba. Podpatrywałam jak karmią piersią i jak noszą dzieci – czasami w nosidełku wykonanym z koziej skóry, a czasami na plecach, jak małpkę. W Maroko przypadkiem trafiłam do domu na wsi, gdzie miejscowe kobiety uczyły mnie, jak w kawałek szmaty zawijać moje 6 miesięczne niemowlę. Miłe przeżycie. Marzę o Indiach, Nepalu, o powrocie do Afryki. Chcę zobaczyć masaż niemowląt – nie taki, którego specjaliści uczą się na kursach, ale taki, którego tajniki mamy i babki przekazują sobie z pokolenia na pokolenie. Podróżowanie z małym dzieckiem ułatwia kontakt z miejscowymi kobietami. Bez mojego synka nie miałabym odwagi podejść do kobiet Himba na ulicy w Opuwo… dziecko znosi bariery, podchodzę jak mama do mamy… Mam bezczelne marzenie, żeby po tym wszystkim, co dzieje się dziś w związku z pandemią, świat znów się kiedyś otworzył i żeby był bezpieczny.

Ostatnie arcyważne pytanie. Jak Twoje wędzidełko?

Sprawdzone, przecięte, wymasowane.

Serdecznie dziękuję za rozmowę.

Dziękuję

Dr Marzena Machoś – autorka książek „Krótkie wędzidełko języka u noworodków i niemowląt – diagnoza i terapia” oraz „OswajAM. Pierwsze kroki w terapii karmienia”, które wkrótce będziemy recenzować na łamach naszego portalu. Na FB znana jako Ciocia Guguhopla w praktyce. Swoimi wpisami edukuje, uświadamia i ujmuje niezwykłą wrażliwością, ciepłem i fachową wiedzą.

_____________________________________________________________________________________multirodzice.pl facebook

    • Jeżeli spodobał Ci się ten artykuł – udostępnij go dalej!
    • Na fan page’u na facebooku dzieje się dużo więcej i z dużą dawką humoru. Wpadnij do nas!
    • Chcesz porozmawiać z innymi rodzicami? Zapraszamy do zamkniętej grupy na facebooku!
    • Jeśli chcesz podzielić się swoją historią, opinią, doświadczeniem na łamach portalu, napisz do nas: kontakt@multirodzice.pl
    • Będzie nam miło, jeśli dasz znać znajomym o multiRodzicach. Sharing is caring!

Klaudia Natonek - nauczycielka języka angielskiego wykonująca swój zawód z wielkim zamiłowaniem. Z całego serca wierzy w dzisiejszą młodzież i każdego dnia za biurkiem stara się rozbudzać jej potencjał. Obecnie etatowa mama Jasia i Lilki, kierująca się filozofią rodzicielstwa bliskości, zafascynowana skandynawskim podejściem do wychowania, w którym to samodzielność dziecka stanowi fundamentalny element. Wśród znajomych - promotorka fotelików RWF tyłem do kierunku jazdy. Prywatnie odlicza dni (miesiące lub lata) do wymarzonej podróży z mężem na Zanzibar.

Skomentuj