Nauka pływania dziecka – najważniejsze pytania i odpowiedzi

Nauka pływania jest jednym z tych zajęć, na które najczęściej chcemy zapisać nasze dziecko. Umiejętność sprawnego radzenia sobie w wodzie uważamy bowiem za jedną z podstawowych – łączy ona bowiem przyjemne z pożytecznym. Pływanie to nie tylko sport, ale i dobra zabawa. Mamy – jak to mamy – mają zawsze wiele obaw i jeszcze więcej wątpliwości. Postaramy się je rozwiać podczas rozmowy z Wojciechem Skibą: instruktorem pływania z wieloletnim doświadczeniem założycielem marki Woj-Ski.  

Podstawowe pytanie zadawane przez naszych czytelników dotyczy wieku, w którym najlepiej rozpocząć naukę pływania przez dziecko?

Teoretycznie dzieci mogą rozpocząć naukę pływania w wieku 6,7 lat, gdyż wówczas ich rozwój psychofizyczny pozwala na wykonanie określonych zadań w środowisku wodnym, jak również dostosowanie się do poleceń instruktora. Nie mniej jednak do każdego dziecka powinno się podchodzić indywidualnie, gdyż niejednokrotnie młodsze dzieci (myślę tutaj o np. 5-latkach) są na tyle rozwinięte, że można wówczas rozpocząć z nimi pracę.

Jakie jest Twoje zdanie na temat przyzwyczajania do wody najmłodszych dzieci, niemowląt?

Moim zdaniem dziecko powinno rozpocząć swoją „przygodę z wodą” jak najwcześniej, na ile jest to możliwe i na ile pozwalają nam warunki bazowe (mam tutaj na myśli baseny, które mają w swojej ofercie miejsca wydzielone dla najmłodszych z odpowiednią temperaturą wody, dzięki czemu u dziecka wyzwalają się przyjemne skojarzenia, doznania podczas kontaktu z ciepłą wodą). Pamiętajmy o tym, że to my rodzice jesteśmy dla swoich pociech najlepszymi nauczycielami na tym etapie, gdyż to przy nas dziecko poznaje środowisko wodne od tej najprzyjemniejszej strony (poprzez zabawę w wodzie z rodzicami wzmacniamy nie tylko więzi rodzinne z dzieckiem i poczucie bezpieczeństwa, ale również likwidujemy jego strach przed wodą).

Jak wpływa na dziecko nauka pływania? Jakie procesy wspomaga?

Nie jest tajemnicą, że woda ma doskonały wpływ na nasze ciało zarówno pod względem estetycznym, jak i zdrowotnym. Na początkowym etapie rozwoju dziecka, gdy kształtuje się jego sylwetka powinniśmy zadbać o jego harmonijny rozwój, stąd moja sugestia na początku naszej rozmowy o rozpoczęciu oswajania dziecka z wodą od najmłodszych lat (czy też miesięcy). Pamiętajmy o tym, iż nauka pływania wzmacnia układ mięśniowy, koryguje wady postawy m.in. płaskostopie, słabe napięcie mięśniowe, skrzywienia kręgosłupa. Szereg ćwiczeń wykonywanych w wodzie ma miejsce w odciążeniu kręgosłupa czego z kolei nie jesteśmy w stanie wykonać na lądzie.

Mamy obawiają się, że dziecko przeziębi się szczególnie w okresie zimowym korzystając z basenu. Są sposoby, by tego uniknąć?

Tak naprawdę nie ma tzw. „złotego środka”, aby uniknąć w 100 procentach przeziębień i chorób z jakimi zmagamy się w dobie XXI wieku. Nie mniej jednak pamiętajmy o tym, że woda hartuje nasz organizm i wzmacnia odporność, więc nie popadajmy w skrajności, myśląc, że dziecko zachoruje przez zajęcia na basenie w okresie jesienno – zimowym, a decyzję o rozpoczęciu nauki pływania przekładamy dopiero na okres letni – nie tędy droga. Choć na początku tak to może wyglądać, proszę mi wierzyć, że dzieci nabierają odporności i tak naprawdę z czasem przestają się przeziębiać, co nie znaczy, że nie powinniśmy o nie dbać – absolutnie. Zachowujmy wszystkie zasady prawidłowego ubierania, dostosowując je do temperatury otoczenia Nie przegrzewajmy dzieci, zakładając im dodatkowe kilogramy ubrań, ani też nie ubierajmy ich zbyt lekko. Powinniśmy to wszystko wypośrodkować.

Czy rodzice mogą przebywać z dziećmi w wodzie podczas lekcji? Czy jest to wskazane czy raczej nie powinno się stosować takich praktyk?

Z doświadczenia wiem, że dziecko, gdy widzi rodzica podczas zajęć nauki pływania zachowuje się zupełnie inaczej, nie jestem więc zwolennikiem przebywania rodziców na lekcji. Nie mniej jednak, z oddali rodzic jak najbardziej powinien nawet obserwować lekcję, tak, aby zobaczyć, czy przebiega ona w bezpieczny dla dziecka sposób.

Co robić, by „pierwszy raz w wodzie” z instruktorem nie był dla dziecka stresem i porażką, lecz przyjemnością? Jak przygotować do tego malucha?

Wspominałem o tym na początku naszej rozmowy, jeśli dziecko będzie miało przyjemne skojarzenia z wodą nie sądzę, aby zajęcia były stresujące. Bardzo ważną rolę odgrywa tutaj instruktor, który tak naprawdę staje w roli rodzica, a jego podejście do dziecka jest bardzo ważne (pamiętajmy, że dzieci są doskonałymi psychologami więc świetnie nas- instruktorów- są w stanie „przeczytać”). Tak czy owak przed lekcjami nauki pływania należy z dzieckiem dużo rozmawiać i przedstawić mu całą nową sytuację, w jak najprzyjemniejszych barwach.

Czy nauka pływania jest kosztownym przedsięwzięciem? I jak długo trwa ten proces?

Nauka pływania podobnie jak i inne usługi związane ze sportem i rekreacją wymagają poniesienia określonych kosztów, trudno powiedzieć, jaka kwota i dla kogo jest bardziej lub mniej odpowiednia. Natomiast na pewno ceny za lekcje są bardzo zróżnicowane. Istnieje spora konkurencja, więc na pewno jesteśmy w stanie wybrać coś optymalnego dla siebie. Sama nauka pływania jest procesem, a jak każdy proces wymaga czasu. Pomimo tego, iż jesteśmy „tacy sami”, każdy z nas jest inny i wymaga odrębnej ilości czasu do przyswojenia sobie umiejętności pływackich. Zależy to również od częstotliwości i systematyczności uczęszczania na zajęcia, jak również od tego, jaki cel stawiamy dziecku do osiągnięcia. Czy jest to tylko pływanie jednym, dwoma czy wszystkimi stylami na poziomie rekreacyjnym czy też sportowym. Myślę, że rodzic obserwujący postępy swojego dziecka sam będzie w stanie zdecydować o kontynuowaniu bądź zakończeniu szkolenia.

Czym kierować się podczas wyboru instruktora czy szkoły pływania?

Moim zdaniem bardzo istotne są rekomendacje znajomych, przyjaciół, jak również osób postronnych odnośnie szkółek czy też instruktorów w ogóle. Aczkolwiek wydaje mi się, że każdy, kto chciałby dokonać wyboru, powinien wcześniej poobserwować lekcje prowadzone przez specjalistów tak, aby nie oddać swojej pociechy w ręce przypadkowych osób.

Dziękuję serdecznie za rozmowę.

____________________________________________________________________________________________multirodzice.pl facebook

    • Jeżeli spodobał Ci się ten artykuł – udostępnij go dalej!
    • Na fan page’u na facebooku dzieje się dużo więcej i z dużą dawką humoru. Wpadnij do nas!
    • Chcesz porozmawiać z innymi rodzicami? Zapraszamy do zamkniętej grupy na facebooku!
    • Jeśli chcesz podzielić się swoją historią, opinią, doświadczeniem na łamach portalu, napisz do nas: kontakt@multirodzice.pl
    • Będzie nam miło, jeśli dasz znać znajomym o multiRodzicach. Sharing is caring!

Z zamiłowania dziennikarka, z powołania nauczycielka języka polskiego. Autorka powieści młodzieżowej: „Księżyc nad Świtezią”. Prywatnie: wielbicielka kuchni tajskiej, dalekich podróży i Denzela Washingtona. Od niedawna, niezbyt rozgarnięta, mama bliźniaczek i - co tu dużo mówić - szczęściara. Bezkompromisowa i szczera do bólu. W życiu kieruje się zasadą: co Cię nie zabije, to Cię wzmocni (co przy posiadaniu bliźniąt wydaje się być wyjątkowo trafne).

Dyskusja1 komentarz

  1. Nasz syn ma półtora roku i zastanawiamy się nad zapisaniem go na basen. Niestety na razie baseny są zamknięte i musieliśmy odłożyć to na później. Oboje z mężem martwiliśmy się, że to może za wcześnie, ale ten artykuł rozwiał nasze wątpliwości. Chcielibyśmy od najmłodszych lat przyzwyczajać Maksa do rożnych aktywności, bo sami jesteśmy aktywni i uważamy, że ma to dobry wpływ na nasze zdrowie i samopoczucie 🙂

Skomentuj