O, mamo! Kleszcz!

Wiele spacerujemy, wiele też podróżujemy po najrozmaitszych zakątkach Polski. Nie jestem mamą, która zabrania dzieciom poznawania przez dotyk i doświadczanie, nie jestem mamą, która zakazuje się ubrudzić. Moje córki są wszędobylskie i uwielbiają wszystko, co nowe i nieznane. Towarzyszę im więc w naszych wyprawach dużych i małych, wchodzę razem z nimi i za nimi nad jeziora, w łąki i las. Po jednej z naszych wycieczek, tych w najbliższym otoczeniu naszego domu, moja córka podczas kąpieli zauważyła małą czarną kropkę, oczywiście był to kleszcz. Na szczęście po sąsiedzku mieszka pielęgniarka, która jednym ruchem specjalnej karty wyjęła stworzonko, jednak przeprowadziłam konsultację z lekarzem dziewczynek i przez kolejne dni obserwowałam, czy aby nie pojawia się charakterystyczny dla stanu zapalnego rumień. Tak się nie stało.

Co roku obiecuję sobie jednak, że rozważę wszystkie zalety i minusy szczepienia przeciwko kleszczowemu zapaleniu opon mózgowych, biorąc pod uwagę ilość naszych wyjść w teren, posiadanie małych dzieci i fakt, iż jesteśmy prawdziwymi miłośnikami przyrody.

Postanowiłam zasięgnąć porady u lekarza – Paulina Kramarczyk, która odpowiedziała na najczęściej pojawiające się w mojej głowie pytania.

Pani doktor: czym jest kleszczowe zapalenie mózgu?

Jest to choroba spowodowana przez wirus z rodziny Flaviviridae, którego rezerwuarem są kleszcze i małe gryzonie.

Kiedy dochodzi do zakażenia?

Zwykle w wyniku ukłucia przez zakażonego kleszcza, rzadko drogą pokarmową poprzez spożycie surowego mleka zakażonych zwierząt.

Jakie są objawy odkleszczowego zapalenia mózgu, jakie obszary atakuje ta choroba?

Choroba ta ma charakter dwufazowy – faza zwiastunowa i faza neuroinfekcji. W fazie zwiastunowej pojawiają się objawy grypopodobne, nudności, wymioty i biegunka, które ustępują samoistnie po około siedmiu dniach. U niektórych chorych po kilku dniach pojawiają się objawy zajęcia ośrodkowego układu nerwowego – faza neuroinfekcji. Może wystąpić zapalenie opon mózgowych, mózgu, móżdżku lub rdzenia kręgowego.

Wiemy, że nie każde ugryzienie przez kleszcza prowadzi do infekcji. Mówi się, że około 30% przypadków kończy się zapaleniem mózgu. Jednak to nie ono samo jest najgroźniejsze, lecz powikłania. Co można do nich zaliczyć?

U chorych z zapaleniem mózgu czy rdzenia kręgowego przez wiele miesięcy mogą utrzymywać się zaburzenia czucia, niedowłady, upośledzenie pamięci czy też zaburzenia skupienia uwagi. U chorych z porażeniami dochodzi do zaniku mięśni.

Brzmi bardzo poważnie. Czy da się wyleczyć chorobę zwaną odkleszczowym zapaleniem mózgu?

Niestety, nie ma leczenia przyczynowego.

A zatem najbezpieczniejszą drogą do uchronienia się przed zakażeniem jest albo unikanie kleszczy, albo szczepienie. Kiedy można się zaszczepić? Czy powinno się szczepionkę powtarzać?

Szczepić można dorosłych i dzieci powyżej pierwszego roku życia. Tak, zalecane jest powtarzanie szczepienia. Pierwszą dawkę przypominającą należy podać nie później niż 3 lata po szczepieniu podstawowym. Kolejne dawki należy podawać u dzieci i dorosłych do 50.roku życia co 5 lat, po 50. roku życia co 3 lata.

Kto może się zaszczepić i jakie są przeciwwskazania?

Szczepienie szczególnie zalecane jest osobom mieszkającym na terenach endemicznych występowania odkleszczowego zapalenia mózgu, ale także wyjeżdżającym tam w celach turystycznych i zarobkowych.

Co to znaczy? Można prościej Pani doktor?

Nie wszędzie istnieje identyczne ryzyko zarażenia się chorobą, o której mówimy.  Są jednak miejsca, zwane endemicznymi, gdzie można łatwiej się zarazić. W Polsce rejony to województwa warmińsko-mazurskie i podlaskie, a także zachodniopomorskie i lubelskie. Co do przeciwskazań są nimi: są nadwrażliwość na składniki preparatu lub substancje wykorzystywane w procesie produkcyjnym- alergia na białko jaja kurzego, neomycynę, gentamycynę czy tetracyklinę. Nie należy szczepić się również w trakcie chorób infekcyjnych przebiegających z gorączką.

Czy to prawda, że najlepiej szczepić się zimą?

Tak, to prawda. Szczepienie należy zacząć w miesiącach zimowych, tak aby uzyskać odporność przed sezonem aktywności kleszczy.

Podobno szczepienie chroni także przed bardzo niebezpieczną chorobą boreliozą, to prawda?

Niestety nie. To zupełnie inne choroby. Borelioza jest chorobą bakteryjną, nie ma, póki co, na nią szczepionki.

Czy, Pani zdaniem, jako mama pięciolatek, które są wyjątkowo ciekawskie i naprawdę dużo czasu spędzają na świeżym powietrzu w towarzystwie lasów, jezior, łąk – powinnam pomyśleć o szczepieniu?

Tak, moim zdaniem byłoby to bardzo rozsądne.

Dziękuję za rozmowę i cenne uwagi, a także rozwianie wątpliwości moich i naszych czytelników.

_____________________________________________________________________________________multirodzice.pl facebook

    • Jeżeli spodobał Ci się ten artykuł – udostępnij go dalej!
    • Na fan page’u na facebooku dzieje się dużo więcej i z dużą dawką humoru. Wpadnij do nas!
    • Chcesz porozmawiać z innymi rodzicami? Zapraszamy do zamkniętej grupy na facebooku!
    • Jeśli chcesz podzielić się swoją historią, opinią, doświadczeniem na łamach portalu, napisz do nas: kontakt@multirodzice.pl
    • Będzie nam miło, jeśli dasz znać znajomym o multiRodzicach. Sharing is caring!

Z zamiłowania dziennikarka, z powołania nauczycielka języka polskiego. Autorka powieści młodzieżowej: „Księżyc nad Świtezią”. Prywatnie: wielbicielka kuchni tajskiej, dalekich podróży i Denzela Washingtona. Od niedawna, niezbyt rozgarnięta, mama bliźniaczek i - co tu dużo mówić - szczęściara. Bezkompromisowa i szczera do bólu. W życiu kieruje się zasadą: co Cię nie zabije, to Cię wzmocni (co przy posiadaniu bliźniąt wydaje się być wyjątkowo trafne).

Skomentuj