Weekend w Tatrach z dziećmi – gdzie spać, jeść, co zwiedzać?

Gdy podróżuję, staram się unikać tłumów, hałasu i zamieszania. Z dwoma hiper-ruchliwymi bliźniakami hałasu i zamieszania mam wystarczająco na co dzień ;-), dlatego w czasie wypoczynku najchętniej wybieram miejsca spokojne i urokliwe. W Tatrach ciężko jest o uniknięcie mas ludzi, chyba że… wie się gdzie nocować i gdzie wypoczywać.

Zdecydowanie takim uroczym, cichym i spokojnym miejscem jest Pensjonat Świstak w Kościelisku. Miejsce z widokiem na majestatyczne góry, miejsce ukryte wśród zieleni, kojące i wyciszające.

Taras widokowy

Największym atutem pensjonatu jest taras widokowy, na którym możecie spożywać posiłki, wypoczywać na leżakach, chłonąć atmosferę i energię Tatr. To miejsce ma w sobie coś z magii…

Pokoje

Pokoje w pensjonacie są bardzo przytulne, w klimacie góralskim, część z nich jest oczywiście z widokiem na góry i posiada balkony.

Sala kawowa

W dzień naszego przyjazdu z nieba lały się strumienie deszczu. Zjedliśmy pyszną kolację (na zamówienie z dowozem z pobliskiej restauracji), usiadłam z kubkiem gorącej herbaty na wygodnej, skórzanej sofie w sali kawowej, a chłopcy w skupieniu układali swoje puzzle. Chwilo trwaj! Cisza, spokój, relaks…

Sala zabaw

Pensjonat posiada salę zabaw dla dzieci tuż przy salonie kawowym.

Ogród

Kolejnym niepowtarzalnym atutem jest duży ogród otaczający pensjonat, z oczkiem wodnym z żabami, placem zabaw dla dzieci, wiatą grillową. Przebywając wśród takiej ilości zieleni i w pobliżu tak potężnych gór można poczuć jak troski dnia codziennego maleją.

Górska wycieczka rowerowa

Kolejnego dnia deszcz całkowicie ustał, było ciepło, ale nie gorąco – idealna aura na wycieczki górskie piesze lub rowerowe. Wybraliśmy rowery i trasę Droga Pod Reglami, która prowadzi od skoczni Wielka Krokiew do wylotu Doliny Kościeliskiej.

Trasa nie była łatwa, szczególnie dla 5,5 letnich dzieci, ponieważ po nocnym deszczu było na niej sporo błota i mokrych, śliskich kamieni, w kilku miejscach były ostre podejścia, gdzie musieliśmy pchać rowery i nie było lekko… – prawdziwy survival! Okazało się jednak, że chłopcy radzili sobie wspaniale, a po pewnym czasie jechali pierwsi i wyznaczali trasę.

Atrakcje dla dzieci

Obiad zjedliśmy w „Żabim Dworze” przy ulicy Strążyskiej, a później skorzystaliśmy z zakopiańskich atrakcji dla dzieci, m.in. z parku linowego przy ulicy Piłsudskiego.

Lekko zmęczeni (to ja), ale wciąż pełni niespożytej energii (to dzieci) wróciliśmy do naszego pensjonatu, gdzie starszyzna z książką w ręku relaksowała się na leżaku na tarasie, a chłopcy poznali nowe koleżanki i do późnego wieczora bawili się w ogrodzie w chowanego, berka i podchody.

Basen

Kolejnego dnia przywitał nas upał – 33 stopnie Celsjusza – i choć początkowo planowałam wycieczkę do Doliny Kościeliskiej i Jaskini Mroźnej, to ze względu na skwar lejący się z nieba zmieniłam plany na orzeźwiający relaks na basenie w Hotelu Kasprowy. Bardzo polecam – basen jest fantastyczny, a przede wszystkim nie ma na nim tłumów ludzi 😉

Obiad zjedliśmy w Restauracji Ziębówka w Witowie – cudowne miejsce, pyszne jedzenie, można zjeść posiłek w ogrodzie, ale w sezonie trzeba wcześniej rezerwować stolik, bo miejsce jest dobrze znane ze swoich wspaniałości.

Wracając do naszej oazy spokoju – Pensjonatu Świstak – możecie tam również relaksować się w saunie i jacuzzi (z widokiem na góry, a jakże!), ale niestety nie w czasie pandemii i reżimu sanitarnego.

Jednakże nawet bez tego, to miejsce jest fantastyczne! To perełka w sercu Tatr, którą warto odwiedzić o każdej porze roku.

Polecamy!

P.S. Pełnia księżyca nad Tatrami… (zdjęcie wykonane z balkonu Pensjonatu Świstak).

☀️🌊🏖
Drodzy Czytelnicy: jeśli wybieracie się do któregoś z hoteli/ obiektów rekomendowanych przez nas na www.multirodzice.pl – dajcie znać: pomożemy wynegocjować atrakcyjny rabat, lepsze warunki zakwaterowania, drobny upominek na powitanie, a może wino lub masaż gratis. Taki bonus dla naszych Czytelników  Kontakt: multirodzice@gmail.com

_____________________________________________________________________________________multirodzice.pl facebook

    • Jeżeli spodobał Ci się ten artykuł – udostępnij go dalej!
    • Na fan page’u na facebooku dzieje się dużo więcej i z dużą dawką humoru. Wpadnij do nas!
    • Chcesz porozmawiać z innymi rodzicami? Zapraszamy do zamkniętej grupy na facebooku!
    • Jeśli chcesz podzielić się swoją historią, opinią, doświadczeniem na łamach portalu, napisz do nas: kontakt@multirodzice.pl
    • Będzie nam miło, jeśli dasz znać znajomym o multiRodzicach. Sharing is caring!

Kiedyś miłośniczka podróży i przygód podwyższających adrenalinę. Obecnie uskutecznia głównie podróże pojazdem trójkołowym do klubu malucha i z powrotem, a adrenalinę ma wiecznie podwyższoną poczynaniami wszędobylskich, bliźniaczych potomków. Kocha swoją rodzinę, przyjaciół, dobry film i jeszcze lepszą książkę, fotografię, Kraków, kawę z pianką, jazdę na motorze i bycie mamą.

Dyskusja3 komentarze

  1. W czasie reżimu sanitarnego śniadania są zamawiane telefonicznie i dostarczane pod drzwi – 20 pln za porcję, którą spokojnie sobie pojedzą dwie osoby dorosłe, bo porcje są jak dla drwali 😉
    Obiady/ kolacje można też zamawiać z pobliskiej restauracji – są pyszne i w przystępnych cenach.

  2. Ja chętnie się dowiem jak przekonać dzieci do wyjazdu w góry 🙂 ja uwielbiam spędzać czas w górach. Piękne krajobrazy, aktywny wypoczynek na szlakach górskich. Idealna opcja dla pracownika biura, czyli mnie. Moje dzieci jednak nie chcą jechać w góry, wolą wyjazdy nad morze. Może skorzystam z Twoich propozycji i zmienią zdanie 🙂

Skomentuj