Jak bezpiecznie przewozić dziecko zimą? Zanim ruszysz w trasę zdejmij dziecku kurtkę! #ZdejmujemyKurtki

Przewożenie malucha w foteliku wydaje się szybkie i proste, jednak w okresie jesieni i zimy to dla mnie prawdziwa zmora. Jako rasowi blokersi wybiegamy codziennie rano na parking w poszukiwaniu naszego wychłodzonego samochodu. Odśnieżamy lub zeskrobujemy mróz z szyb, a następnie #ZdejmujemyKurtki. Zawsze.

Nieważne są dla mnie zimno, mróz czy deszcz. Ubieramy termoaktywną bieliznę, ciepłe polary i porządnie dopinamy pasy, co w przypadku kurtek nie jest możliwe. Nawet najbardziej ściągnięte pasy nie utrzymują maluszka w siedzisku, jeśli zapniemy je w ubraniu wierzchnim.

Biomechanicy zderzeń oraz specjaliści od przewożenia dzieci jasno artykułują – podczas przewożenia malucha w kurtce „luz” pomiędzy pasem, a dzieckiem wynosi od 7 do 13 cm, co stanowi ogromne ryzyko i zagrożenie w przypadku zderzenia.

Pas fotelika powinien być ściągnięty tak mocno, jak kochasz swoje dziecko, zatem nie ma tu miejsca na sentymenty. Poprzez ściągnięcie kurtki minimalizujemy niebezpieczeństwo w związku z wyślizgnięciem się dziecka z fotelika podczas wypadku.

Od ponad trzech lat przewozimy nasze dzieci zgodnie z powyższymi zasadami i szczerze tego nie lubimy.

Są dni kiedy poranne czynności przypominają parodię Bennego Hill’a – wkładanie czapki, ściąganie czapki, wkładanie buta, ściąganie buta. Następnie brat rozpina siostrę. Ona się cieszy. Ściąga mu wspomnianą już wcześniej czapkę, a chwilami do sceny dochodzą braterskie szczypanki. W mojej głowie gra natenczas cyrkowa muzyczka, a z uszu leci para. Mimo wszystko, każdego dnia zakładamy kurtkę na dosłownie kilka minut, by po odśnieżeniu i rozgrzaniu samochodu znowu ją ściągnąć i bezpiecznie się zapiąć.

Na szczęście „ku odsieczy” i porannym nerwom przychodzą produkty firmy PONKO, zapewniające dzieciom maksimum bezpieczeństwa oraz ochronę przed mrozem.

Z wielką satysfakcją wspominam, że mózgiem projektu PONKO jest Asia – mama dwójki dziewczynek, która stworzyła uniwersalny kocyk do fotelików z kat. 0-13 kg oraz uniwersalne ponczo do samochodu dla dzieci. Opierając się na doświadczeniu rodzica, Asia stworzyła produkt, który ułatwił nam codzienne funkcjonowanie i uspokoił matczyne myśli w związku z rozbieraniem dzieci przy kilkustopniowym mrozie.

Poncza wykonane są z niezwykle miękkiego i ciepłego polaru, zaś rozpinany golf z domieszką elastanu pasuje idealnie na szyjkę zarówno roczniaka jak i pięciolatka. Ogromnym atutem produktów PONKO jest również intensywny odblask znajdujący się na całej długości poncza, dzięki któremu Wasze skrzaty będą widoczne w półmroku i ciemności. Z szerokiej gamy kolorystycznej wybraliśmy kolor różowy dla córeczki i szary dla synka.

Produkty PONKO produkowane są w Polsce, z materiałów od polskich producentów zgodnie z europejskimi standardami. Materiały wykorzystywane do produkcji posiadają STANDARD 100 by OEKO-TEX ®, co oznacza że są przebadane na obecność szkodliwych substancji, tym samym nadają się do użytkowania przez dzieci.

Zapinając dzieci w foteliku wystarczy podnieść przednią część poncza, zaś tylny materiał nawinąć na skorupę fotela. Nic prostszego.

Poncza zostały również pieczołowicie przeegzaminowane w warunkach terenowych, a sami użytkownicy chętnie i z przyjemnością zakładają je każdego dnia.

Promujmy bezpieczną jazdę w chłodne dni. #ZdejmujemyKurtki

Do 31.01 na hasło MULTIRODZICE dostajecie -10% na cały asortyment PONKO poza działem „akcesoria”.

www.ponko.pl

Foto by Mateusz Rudnicki. Z podziękowaniami od www.multirodzice.pl

____________________________________________________________________________________________multirodzice.pl facebook

    • Jeżeli spodobał Ci się ten artykuł – udostępnij go dalej!
    • Na fan page’u na facebooku dzieje się dużo więcej i z dużą dawką humoru. Wpadnij do nas!
    • Chcesz porozmawiać z innymi rodzicami? Zapraszamy do zamkniętej grupy na facebooku!
    • Jeśli chcesz podzielić się swoją historią, opinią, doświadczeniem na łamach portalu, napisz do nas: kontakt@multirodzice.pl
    • Będzie nam miło, jeśli dasz znać znajomym o multiRodzicach. Sharing is caring!

Klaudia Natonek - nauczycielka języka angielskiego wykonująca swój zawód z wielkim zamiłowaniem. Z całego serca wierzy w dzisiejszą młodzież i każdego dnia za biurkiem stara się rozbudzać jej potencjał. Obecnie etatowa mama Jasia i Lilki, kierująca się filozofią rodzicielstwa bliskości, zafascynowana skandynawskim podejściem do wychowania, w którym to samodzielność dziecka stanowi fundamentalny element. Wśród znajomych - promotorka fotelików RWF tyłem do kierunku jazdy. Prywatnie odlicza dni (miesiące lub lata) do wymarzonej podróży z mężem na Zanzibar.

Skomentuj