Ośrodek z atrakcjami dla całej rodziny w przystępnej cenie – Ośrodek Neptun w Jantarze

Marzysz o urlopie nad morzem, ale masz wrażenie, że ceny zwalają z nóg i nie będzie Cię na niego stać? Sporo czytelników zwracało się do nas z pytaniem, czy możemy znaleźć miejsce godne polecenia, w którym ich dzieci znajdą wszystko, czego im potrzeba, by dobrze się bawić, a oni sami będą mogli wypocząć, nie wydając na pobyt fortuny.

Przed nami nie ma zadań niemożliwych. Znaleźliśmy dla Was Ośrodek Neptun w Jantarze, który spełnił nasze oczekiwania, a cennik nie powinien nikogo przyprawić o zawrót głowy.

Infrastruktura

Na Ośrodek Neptun składają się komfortowe drewniane domki dwupokojowe z aneksem kuchennym oraz tarasem, stołówka, basen zewnętrzny, zjeżdżalnia wodna, plac zabaw dla dzieci, a także dobrze wyposażona wewnętrzna sala zabaw z suchym basenem, kawiarnia „Eko” oraz wiata grillowa.

Jeśli chodzi o wyposażenie domków pragnę zaznaczyć, że znajdziecie w każdym z nich wyłącznie czajnik oraz sztućce i naczynia, gdyż pobyty wczasowe obejmują wyżywienie: śniadania i obiadokolacje w formie bufetu szwedzkiego (o nich za moment). Nie musicie jednak zabierać z sobą ręczników, bo te już na Was czekają.

Dodatkowym atutem, który doceniliśmy, jest dostępny dla gości ośrodka melex odwożący ich na plażę w dni słoneczne co pół godziny. Co prawda ścieżka wiodąca przez las nad morze była urokliwa i chętnie korzystaliśmy z niej, udając się na wieczorny spacer, jednak wyprawa ze wszystkimi akcesoriami plażowymi przed południem wygodnym środkiem transportu z przemiłym kierowcą – okazała się strzałem w dziesiątkę.

Na uwagę zasługuje także kawiarnia, która serwuje znakomitą mrożoną i tradycyjną kawę, chłodne piwo, frytki i pizzę – w bardzo przystępnych (w stosunku do tych spoza ośrodka) cenach. Wieczorem, gdy nasze dzieci bawiły się z rówieśnikami podczas animacji, my z przyjemnością relaksowaliśmy się przy stolikach znajdujących się tuż obok basenu.

Gdyby tę recenzję pisały moje sześciolatki, rozpoczęłyby od och- ów i ach-ów na temat basenu i zjeżdżalni wodnej. Jako że żar lał się z nieba, obowiązkowym punktem programu były zjazdy z okupowanej przez najmłodszych wczasowiczów rury oraz basenowe zabawy – często prowadzone przez animatorki.

Domowa pyszna kuchnia

Po moich dotychczasowych doświadczeniach z jedzeniem w ośrodkach wypoczynkowych, spodziewałam się zastać w Neptunie skromne śniadania i serwowane do stolika obiady. Przyznaję, że nie doczytałam, iż oba posiłki są podawane w formie bufetu szwedzkiego. Duży plus dla właścicieli należy się za co dobór potraw – zawsze znaleźliśmy coś, co uwielbiają dzieci. Tak więc na śniadaniu nie brakowało parówek, jajecznicy, ale i pysznych cieplutkich pankejków z dżemem i całego mnóstwa warzyw oraz owoców.

Na obiadokolacji pojawiały się klopsiki, kotleciki drobiowe, domowe nuggetsy. Dodatkową motywacją były niewątpliwie kolorowe galaretki, pucharki owocowych sałatek, racuszki oprószone pudrem i inne smakołyki serwowane codziennie jako desery. Dodatkowo w stołówce dostępne były: kakao, pyszne kompoty, kawa, herbata, ale i lemoniada czy soki owocowe.

Bardzo cenię sobie inicjatywę obiektów, jaką jest zupa podawana dzieciom w godzinach południowych. Ośrodek Neptun także zapewnia to w swojej ofercie. Moje dzieci to niejadki. Tym bardziej na podkreślenie zasługują smaczne i bardzo pożywne zupy: kaszubska, pomidorowa, rosół, krupnik, które smakowały dziewczynkom na tyle, że prosiły o dokładkę, co w ich przypadku można uznać za niebywały wręcz komplement. Szczerze przyznaję, że kuchnię Neptuna uznaję za jeden z największych walorów wyróżniających obiekt na tle podobnych w tej samej ofercie cenowej.

Rozrywka dla małych i dużych

Chcąc przyjechać do Neptuna, wybieracie pobyt tygodniowy lub dłuższy. Już na początku  możecie się przekonać, że w tym ośrodku nie będziecie narzekać na nudę, a gospodarzom zależy, by każdy wrócił do domu zrelaksowany i wypoczęty. Starszych powitano więc grillem, młodszych festynem obfitującym w atrakcje takie jak: zamykanie w bańce mydlanej, pokaz baniek ogniowych, spotkanie z Myszką Micki czy szereg zabaw ruchowych i tanecznych. Przyznaję – moje córki były urzeczone.

Ale nie koniec na tym. Każdego dnia ośrodek oferuje animacje w dwóch blokach: porannym i wieczornym. Są wśród nich: zajęcia plastyczne, gry i zabawy w basenie, integracja małych wczasowiczów czy kochane przez dzieci i ich opiekunów karaoke dla małych i dużych.

Gdyby któryś maluch jednak postanowił oddzielić się od grupy, także nie będzie narzekał: do dyspozycji ma sporych rozmiarów plac zabaw otoczony wysokimi drzewami dającymi cień, trampolinę, strefę chillu z hamakami czy salę zabaw, która – mimo upalnych dni – cieszyła się powodzeniem, gdyż jest naprawdę dobrze wyposażona. I umówmy się – kto z małych gości powstrzymałby się od zanurkowania w basenie z kulkami?

Jedno popołudnie przyniosło deszcz. Nie było jednak nawet mowy o nudzie. Wewnątrz kawiarni znajdują się stoły do bilardu, tenisa stołowego oraz piłkarzyki (na terenie ośrodka odbywał się nawet turniej dla gości w dwóch pierwszych dyscyplinach). Impreza przeniosła się więc jedynie w inne miejsce, a goście nadal mogli cieszyć się swoim towarzystwem. W tym czasie maluchy wraz z animatorkami wykonały żółwie z masy solnej pod wiatą grillową.

Ścieżki rowerowe Jantaru zachęcają do skorzystania w wolnej chwili. W bardzo niskiej cenie wypożyczycie w Ośrodku Neptun rowery dla całej rodziny: począwszy od tych z dodatkowym siedziskiem z tyłu, przez małe i nieco większe. Nie trzeba więc daleko szukać ani zabierać z sobą z domu dodatkowego obciążenia.

Zabiegi i rehabilitacja

Wielu z Was na co dzień zmaga się z rozmaitymi dolegliwościami, ale w codziennym biegu brakuje czasu na spotkanie z fizjoterapeutą i przeprowadzenie diagnostyki. Ośrodek Neptun wychodzi naprzeciw także i w tej kwestii. Wyposażony w salę rehabilitacji proponuje Wam odbycie bezpłatnej konsultacji z fizjoterapeutą, który pozwoli dobrać odpowiedni zestaw ćwiczeń czy zabiegów, które także w swojej ofercie ma ośrodek. Często poszukujecie miejsca, do którego podróżują dziadkowie z wnukami. Neptun w Jantarze zadba o komfort seniorów, pozwalając im na wieczorny relaksacyjny masaż, hydroterapię czy fizykoterapię.

Co zaskoczyło ( i ucieszyło) nas na Mierzei Wiślanej?

Przyznaję bez bicia, że odkąd skończyłam naście lat, zaprzestałam kąpieli w Bałtyku, choć moja miłość do niego jest niezmienna. Jestem jednak stworzeniem z natury ciepłolubnym. Gdy moje córki, które w swoim krótkim sześcioletnim życiu były nad polskim morzem już co najmniej kilkanaście razy, powiedziały mi, że morze jest bardzo ciepłe, spojrzałam na nie – jak zawsze w podobnej sytuacji – z politowaniem. Gdy jednak zanurzyłam stopę, stwierdziłam, że moja kostka nie odmarzła. Mówiąc całkiem serio, woda na Mierzei Wiślanej jest znacznie cieplejsza niż w innych miejscach. Moje córki kąpały się przez cały nasz pobyt bez obaw, że skończy się katarem. Niewątpliwie zaliczam to na plus wyjazdu.

Dodatkową atrakcją pobytu był rejs na Wyspę Sobieszewską. Najpierw udaliśmy się do Mikoszewa. Tam zostawiliśmy samochód, by promem przeprawić się do Gdańska i tam podczas rejsu łodzią podziwiać wygrzewające się w słońcu foki szare – było ich naprawdę sporo. Oprócz tego możecie przyjrzeć się z bliska kormoranom i mewom. Przewoźnik z pasją opowiadał o historii tego miejsca, nie skąpił też ciekawostek dotyczących foki szarej, pospolitej i obrączkowanej.

Nie obyło się także bez jazdy konnej. Mini zoo w Jantarze oferuje lekcje jazdy konnej także dla najmłodszych. Skorzystaliśmy z tej możliwości już po raz drugi w tym miejscu – i przyznaję, że to najlepsze dotychczasowe spotkania z instruktorami. Są oddani i zaangażowani w swoją pracę. Polecamy miłośnikom koni. Oczywiście możecie też zwiedzić mini zoo, gdzie spotkacie alpaki, zebrę, daniele, kozice, wielbłąda i wiele innych zwierząt, które Wasze pociechy nakarmią przygotowanymi przez obsługę marchewkami. Po zwiedzaniu – na co bardziej aktywnych – czeka tor gokartowy.

Jantar – mimo iż jest miejscowością niewielką – tętni życiem. Nie będziecie jednak narzekali na tłumy, kolejki, hałas. Znajdziecie tu wszystko, czego potrzeba podczas wypoczynku, ale nie będziecie się obawiali, że zostaniecie osaczeni podczas spożywania lodów czy w trakcie opalania na plaży.

Gdybym miała odpowiedzieć na pytanie: dla kogo Ośrodek Neptun w Jantarze? Dla aktywnych, dla szukających wyciszenia w zaciszu lasu, dla lubiących domową kuchnię, kochających śmiech swego dziecka i tych, którzy nie chcą wydać fortuny na wypoczynek nad pięknym polskim morzem.

____________________________________________________________________________________________multirodzice.pl facebook

    • Jeżeli spodobał Ci się ten artykuł – udostępnij go dalej!
    • Na fan page’u na facebooku dzieje się dużo więcej i z dużą dawką humoru. Wpadnij do nas!
    • Chcesz porozmawiać z innymi rodzicami? Zapraszamy do zamkniętej grupy na facebooku!
    • Jeśli chcesz podzielić się swoją historią, opinią, doświadczeniem na łamach portalu, napisz do nas: kontakt@multirodzice.pl
    • Będzie nam miło, jeśli dasz znać znajomym o multiRodzicach. Sharing is caring!

Z zamiłowania dziennikarka, z powołania nauczycielka języka polskiego. Autorka powieści młodzieżowej: „Księżyc nad Świtezią”. Prywatnie: wielbicielka kuchni tajskiej, dalekich podróży i Denzela Washingtona. Od niedawna, niezbyt rozgarnięta, mama bliźniaczek i - co tu dużo mówić - szczęściara. Bezkompromisowa i szczera do bólu. W życiu kieruje się zasadą: co Cię nie zabije, to Cię wzmocni (co przy posiadaniu bliźniąt wydaje się być wyjątkowo trafne).

Dyskusja2 komentarze

Skomentuj