Masturbacja dziecka – co robić?

Pamiętam jak córka moich znajomych, będąc kilkuletnią: może dwu- może trzyletnią dziewczynką nagle znalazła sobie ulubioną zabawkę: trusię. Nie, nie służyła jej do przytulania. Ta mała dziewczynka zabierała ze sobą trusię, najzwyczajniej w świecie oddalała się w ustronne miejsce i… wprawiała w zakłopotanie swoich rodziców, masturbując się.

Podczas ostatniego rodzinnego spotkania o tym samym zachowaniu swojej trzyletniej córki opowiedziała mi kuzynka męża, prosząc o napisanie tekstu na ten temat, bo do końca nie wie, jak powinna reagować. Nie czuję się w kompetencji, by odpowiadać na jej pytania, choć oczywiście wielu znajomych i krewnych już „sprzedało” jej kilka złotych rad. Nam z pomocą przychodzi Katarzyna Kotulska – psychoterapeutka z 20-letnim stażem, której temat dziecięcej masturbacji z całą pewnością w zakłopotanie nie wprawił.

Pierwsze pytanie zadawane przez mamy brzmi: Czy masturbacja u małego dziecka jest zjawiskiem, które powinno nas niepokoić?

Masturbacja dziecięca od zawsze budzi duży niepokój wśród rodziców, opiekunów. Czy jest się czego obawiać? Należy pamiętać, że masturbacja dziecięca jest naturalnym zachowaniem w rozwoju dziecka . Może pojawić się nawet u bardzo małych dzieci , ale zazwyczaj występuje między 3 a 6 rokiem życia, po czym zanika aż do okresu dojrzewania ok. 11-13 roku życia. Jest ona rezultatem dziecięcej eksploracji nie tylko świata zewnętrznego, ale również siebie, swojego ciała. Zjawisko masturbacji dziecięcej dotyczy zarówno dziewczynek, jak i chłopców. Powinniśmy jednak pamiętać o pewnej kwestii, a mianowicie, że wyróżnia się trzy rodzaje masturbacji dziecięcej:

  1. Masturbacja rozwojowa

Celem jest uzyskanie przyjemności (dotykanie się, pocieranie intymnych miejsc). Tego typu zachowania są powtarzalne, dziecko stara się je ukryć przed dorosłymi. Ten rodzaj masturbacji jest sporadyczny, przemijalny (mija w momencie wejścia w kolejną fazę rozwojową) i nie zakłóca rozwoju dziecka.

  1. Masturbacja eksperymentalna

Głównym czynnikiem jest zarówno uzyskanie przyjemności, jak i ciekawość dziecka. W tym przypadku istotna dla dziecka jest chęć poszukiwania nowych sposobów działania (np. poprzez wkładanie do otworów ciała rzeczy, przedmiotów). Może być to niebezpieczne ze względu na ból fizyczny dziecka, ryzyko zranień, które dziecko traktuje jako obszar eksperymentów.

Czyli poprzez masturbację dziecko nie chce zwrócić na siebie uwagi?

No właśnie. Jest jeszcze trzeci rodzaj masturbacji to:

  1. Masturbacja instrumentalna

W jej przypadku mamy do czynienia z chęcią zaspokojenia potrzeb innych niż seksualne. Taki rodzaj dziecięcego autoerotyzmu może być sposobem odreagowywania napięć, trudnych emocji, stresu itp. Często bywa to sposób zwrócenia na siebie uwagi czy formę zaspokojenia potrzeby bezpieczeństwa, zatem odpowiedź nie jest jednoznaczna. Masturbacja rozwojowa i eksperymentalna nie wiąże się z problemami emocjonalnymi dziecka, z kolei już masturbacja instrumentalna powinna budzić nasz niepokój i skłonić do porady u specjalisty.

Co w przypadku zaobserwowania tej trzecie powinniśmy poczynić?

To, co na pewno powinniśmy zrobić jako rodzice, to obserwować swoje dziecko. Ważny jest też kontekst, w jakim pojawiają się zachowania autoerotyczne dziecka – trudna sytuacja emocjonalna rodziny, niestabilność, brak poczucia bezpieczeństwa, postawy rodzicielskie itp.

Dziecko czasem masturbuje się w domu, co nie jest tak zawstydzające. Jednak często zdarza się, że zachowania te pojawiają się i poza nim. Jak reagować?

Bardzo ważną kwestią w przypadku masturbacji dziecka jest reakcja i postawa rodziców, którzy nierzadko zawstydzają dziecko, sadząc, że jest to dobra metoda na powstrzymanie kłopotliwego w ich rozumieniu zachowania. Zwróciłabym szczególną uwagę na to, żeby nie krzyczeć na dziecko, nie zastraszać, nie karać i nie wymuszać obietnic, że więcej tak się nie wydarzy. Stwarzanie atmosfery napięcia i wyjątkowości wokół zachowania dziecka nie przyniesie nic dobrego. Ważne jest, aby młodzi rodzice mieli świadomość, że masturbacja dziecięca jest naturalnym zachowaniem w rozwoju dziecka i z czasem mija. To, co pomaga to spokojna reakcja, przekierowanie uwagi dziecka na inne czynności, zabawy. Natomiast, jeśli mamy do czynienia z masturbacją eksperymentalną i instrumentalną należałoby zwrócić się do specjalisty.

Kiedy i czy w ogóle powinniśmy skierować swoje kroki do gabinetu psychologa przy tego typu zachowaniach malucha?

Wtedy, kiedy zachowania masturbacyjne naszego dziecka zaczynają dominować w jego życiu, to znaczy pojawiają się podczas zabawy, zwykłych czynności. Należy zwrócić uwagę na to, czy powtarzająca się masturbacja nie jest sposobem radzenia sobie z napięciem emocjonalnym, które może mieć różne podłoże.

Serdecznie dziękuję za wszelkie wskazówki. Rodziców, którym trudno jednoznacznie ocenić podłoże zachowań dziecka zachęcamy do odwiedzenia gabinetu psychologa.

Katarzyna Kotulska – psychoterapeuta, pedagog, socjoterapeuta. Od 20 lat udziela pomocy w kontakcie indywidualnym z dziećmi i dorosłymi (szczególnie w obszarze konfliktu rozwodowego, kłopotów wychowawczych, zaburzeń zachowania i emocji, zaburzeń lękowych, depresji, straty i żałoby, niskiego poczucia własnej wartości, kryzysów rozwojowych itp). Szczególny bliska jest jej praca z rodzinami, parami doświadczającymi różnych trudności i kryzysów. Jest autorką i realizatorką licznych warsztatów i programów w zakresie umiejętności wychowawczych dla rodziców: AKADEMIA DOBREGO RODZICA, POLIGON RODZICA NASTOLATKA, ABC WYCHOWANIA, ROZWODOWY ROLLERCOASTER oraz warsztatów umiejętności społecznych i emocjonalnych dla dzieci i młodzieży: program edukacyjno-profilaktyczny DRUŻYNA NA 6!, warsztaty z zakresu profilaktyki ŻYJMY ZDROWO, KOLOROWO, warsztaty edukacyjno-profilaktyczne JEDEN ZA WSZYSTKICH, WSZYSCY ZA JEDNEGO.


  • Jeżeli spodobał Ci się ten artykuł – udostępnij go dalej!
  • Na fan page’u na facebooku dzieje się dużo więcej i z dużą dawką humoru. Wpadnij do nas!
  • Chcesz porozmawiać z innymi rodzicami? Zapraszamy do zamkniętej grupy na facebooku!
  • Jeśli chcesz podzielić się swoją historią, opinią, doświadczeniem na łamach portalu, napisz do nas: kontakt@multirodzice.pl
  • Będzie nam miło, jeśli dasz znać znajomym o multiRodzicach. Sharing is caring! :-)

Z zamiłowania dziennikarka, z powołania nauczycielka języka polskiego. Autorka powieści młodzieżowej: „Księżyc nad Świtezią”. Prywatnie: wielbicielka kuchni tajskiej, dalekich podróży i Denzela Washingtona. Od niedawna, niezbyt rozgarnięta, mama bliźniaczek i - co tu dużo mówić - szczęściara. Bezkompromisowa i szczera do bólu. W życiu kieruje się zasadą: co Cię nie zabije, to Cię wzmocni (co przy posiadaniu bliźniąt wydaje się być wyjątkowo trafne).

Skomentuj

Ładowanie